Przez ostatnie trzy lata w sektorze publicznym w naszym kraju obserwujemy wzrost zakupów w zakresie infrastruktury i sprzętu informatycznego. Zajmująca się monitorowaniem rynku zamówień publicznych firma MDP Polska odnotowała w 2018 r. dokładnie 3417 przetargów sprzętowych. To wartość podobna do tej z 2017 r., jednak liczba sprzedanych urządzeń wzrosła w ubiegłym roku ogółem o 4,8 proc. (w tym notebooków o 7 proc., a desktopów o 3 proc.). W całym 2018 r. kupiono w ramach przetargów w sumie 398 tys. sztuk różnego rodzaju sprzętu komputerowego. Rok wcześniej jednostki publiczne zamówiły natomiast 379,7 tys. urządzeń, czyli o 44,6 proc. więcej niż w 2016.

Na zamówieniach publicznych zarobiła znaczna liczba firm: aż 754 podmioty w 2018 r. dostarczyły sprzęt do odbiorców z sektora publicznego, czyli wygrały co najmniej jeden przetarg. To bardzo zróżnicowana grupa, w której znajdziemy małych i dużych producentów, integratorów, VAR-ów i resellerów. Co ciekawe, wśród dziesięciu firm, które w ramach przetargów dostarczyły najwięcej sprzętu, brakuje dużych integratorów.

Rynek zamówień publicznych w dziedzinie sprzętu komputerowego obsługiwany jest u nas głównie przez średnie i małe firmy wyspecjalizowane w obsłudze sektora publicznego, który stanowi główny obszar ich działalności – mówi Roman Wiskowski, prezes zarządu i dyrektor zarządzający MDP Polska.

Wśród firm, które dostarczają sprzęt w ramach zamówień publicznych, jest spora grupa polskich producentów – oferują oni komputery własnej marki, głównie desktopy. W ubiegłym roku w realizacji zamówień publicznych brało udział 76 rodzimych firm zajmujących się małym montażem. W III kw. 2018 r. dostarczyły one instytucjom publicznym ok. 40 proc. wszystkich zamówionych komputerów stacjonarnych. W zakresie serwerów odsetek takich dostawców jest znacznie mniejszy, ale też się zdarzają.