Ewakuacja z chmury

Aż 74 proc. firm dokonało migracji do chmury publicznej, a następnie z różnych powodów wróciło do infrastruktury lokalnej lub chmury prywatnej – wynika z badania IHS Markit dla Fortinetu. Głównym powodem takiego kroku są problemy z wydajnością i obawy o bezpieczeństwo (po 52 proc. odpowiedzi). Niepewność potęguje to, że wiele przedsiębiorstw nie wie, kto odpowiada za ochronę ich zasobów w chmurze.

Jednak dla 40 proc. respondentów, przynajmniej w niektórych przypadkach, powrót do lokalnej infrastruktury miał charakter tymczasowy (np. w związku z fuzją). Nieco ponad jedna piąta ankietowanych (21 proc.) jako powód przeprowadzki z chmury publicznej wymieniła przepisy i regulacje. Wśród innych przyczyn znalazły się: konieczność zmiany modelu zarządzania kosztami, opracowywanie nowych aplikacji oraz zmiany w już użytkowanym oprogramowaniu.

Nie oznacza to jednak, że firmy całkowicie zrezygnowały z korzystania z usług zewnętrznych dostawców infrastruktury IT. Raczej chodzi o to, że nie zadowalają ich dostępne warunki. Z ankiety wynika, że menedżerowie cały czas szukają najlepszej oferty chmurowych dostawców.

Badani pytani o to, co mimo wątpliwości skłania ich do korzystania z chmury, wymieniali przede wszystkim zadania, których wykonywanie powinna ułatwiać każda infrastruktura IT (realizacja celów biznesowych, odpowiedź na potrzeby klientów, generowanie przychodu). Co ciekawe, ze względu na zalety chmury większość akceptuje ryzyko – uważa, że i tak nie uda im się uniknąć problemów z bezpieczeństwem, a tylko 18 proc. liczy na to, że będzie można opanować skutki ataku.

Badanie objęło 350 szefów i dyrektorów w dużych oraz średnich firmach na ośmiu rozwiniętych rynkach (w tym USA, Wielkiej Brytanii i Australii).
Źródło: IHS Markit dla Fortinetu