Według agencji badawczej Trendfocus, specjalizującej się w rynku pamięci masowych, w ubiegłym roku do klientów trafiły 164 mln urządzeń z pamięcią SSD (dysków, a także modułów i kart rozszerzeń). Stanowi to wzrost ilościowy o 11 proc. wobec 2016 r., natomiast pod względem łącznej sprzedanej pojemności wynik poprawił się o 20,8 proc. Kluczowymi graczami na tym rynku niezmiennie pozostają: Intel, Micron, Samsung, Seagate, Toshiba i Western Digital. Analitycy Grand View Research prognozują, że wartość globalnego rynku nośników SSD w 2025 r. osiągnie poziom 25,5 mld dol., przy średnim rocznym wzroście wynoszącym 14,7 proc. Z kolei sprzedaż dysków mechanicznych systematycznie spada. Szacuje się, że zrównanie obu rynków pod względem liczby nabytych urządzeń nastąpi w 2020 lub 2021 r.

Na wybór pamięci flash, zamiast HDD, ma wpływ wiele czynników, spośród których oczywiście najważniejsze są: ich wydajność, coraz większa niezawodność, bardzo mały pobór energii, a także wyjątkowo szybko rosnące pojemności dysków. Już teraz bez problemu dostać można nośniki do zastosowania w serwerach i macierzach dyskowych o pojemności 15 TB, a jeszcze w 2018 r. ma być ona podwojona. Wielu producentów mówi już o pojemności 60 TB, a Nimbus Data pokazał nośnik mieszczący 100 TB danych (urządzenie jest dostępne w znacznie pojemniejszej obudowie – 3,5 cala, podczas gdy pozostałe nośniki znajdują się w obudowach 2,5-calowych). 

Na tym tle postęp w rozwoju zwykłych dysków mechanicznych wygląda bardzo słabo. Obecny rekord pojemności jednego nośnika, wynoszący 14 TB, został już pobity przez SSD. Naturalnie cały czas trwają prace nad jej powiększeniem, ale przyrost nie będzie tu dwukrotny, jak ma to miejsce w przypadku pamięci flash – nowsze modele będą sukcesywnie powiększane o 2 TB i ok. 2020 r. należy spodziewać się dysków HDD o pojemności 20 TB.

Nawet najwolniejszy dysk SSD jest 10 razy szybszy od HDD. W branży nie zadaje się więc już pytania, czy SSD wyprze dyski HDD, tylko kiedy to się stanie. Oczywiście dyski HDD pozostaną z nami przez długi czas w rozwiązaniach backupowych czy w dużych systemach pamięci masowych, gdzie głównym kryterium wyboru jest koszt przechowywania danych. Natomiast za 2–3 lata trudno będzie znaleźć komputer bez dysku SSD – mówi Michał Bocheński, Business Development Manager w polskim oddziale Kingstona.