Targi CES są specyficzne – rozrzucone niemal po całym centrum miasta. Atmosfera targów jest szczególna, inna niż pozostałych imprez branży IT. Nie taka poważna jak na niemieckich targach CeBIT, IFA czy Photokina, gdzie wszystko zapięte jest na ostatni (ordnungowy) guzik. I nie taka namolnie handlowa jak na tajwańskim Computexie, na którym każdy zaczepiony właściciel niedużego stoiska zaraz chce sprzedawać całymi kontenerami płyty główne czy pendrive’y po wstrząsająco niskich cenach. Oczywiście na CES też prowadzone są poważne rozmowy, też ubija się interesy, ale… w końcu przecież to Vegas! Te targi są bardziej przesiąknięte radością i zabawą, a jednocześnie wydają się bliższe naszej ludzkiej codzienności. I chyba to stanowi ich największą zaletę. Najpopulaniejszymi tematami na CES International były: smartfony, tablety, telewizory, urządzenia elektroniczne „do ubierania”, a producentami: Samsung, Sony, Intel oraz nVidia. Obok pokazujemy kilka wybranych „zajawek”.

CES 2014 w liczbach

300 konferencji i sesji odbyło się w czasie imprezy

3200 wystawców wzięło udział w wydarzeniu

152 000 zwiedzających przewinęło się przez targowe stoiska

2,88 miliarda osób otrzymało przeróżne informacje dotyczące CES