Porozmawiać z danymi

Użytkownicy smartfonów wykorzystują zazwyczaj asystentów głosowych do prostych czynności, takich jak sprawdzenie prognozy pogody czy ustawienie budzika. Jednak funkcje wyszukiwania głosowego można wykorzystać również w poważnym biznesie, tak jak robi to Arystoteles, system opracowany przez specjalistów z Bouquet.ai.

Nasze narzędzie to AI chatbot, który działa na podobnej zasadzie jak Siri czy Alexa, z tą różnicą, że dostarcza informacje dotyczące prowadzonego biznesu. Jego użytkownicy nie muszą mieć wiedzy analitycznej – tłumaczy Adrien Schmidt, CEO Bouquet.ai.

Arystoteles wykorzystuje przetwarzanie języka naturalnego, zarządzanie kontekstowym dialogiem i zaawansowane analizy, a następnie dostarcza odpowiedzi za pomocą głosu i tekstu. Idea tego rozwiązania sprowadza się „do prowadzenia rozmowy z danymi”. Użytkownik może zadawać pytania w rodzaju: „Jakie przychody osiągnęła firma X w pierwszym kwartale 2019 r.?”, „Który z pracowników zrealizował najwięcej zamówień w lipcu bieżącego roku?”. Arystoteles może działać samoistnie lub przez Alexę, Siri czy Google Assistant. Rozwiązanie integruje się też z popularnymi narzędziami do komunikacji, takimi jak Slack, Workplace czy Skype. System współpracuje z ponad setką źródeł danych i baz danych. Inteligencja „greckiego filozofa” wzrasta wraz z liczbą zadawanych pytań, przy czym maksymalny czas odpowiedzi wynosi 30 sekund.

Automat zarządza infrastrukturą

Service desk jest z natury szybki i przyjazny dla klientów, choć nie zawsze zdaje egzamin. To wina przeciążenia personelu, który z tego powodu pracuje wolniej i popełnia błędy. Tymczasem z danych Gartnera wynika, że aż 85 proc. czynności związanych z zarządzaniem procesami dostarczania usług IT spoczywa na barkach ludzi. Ayehu, firma z 12-letnim stażem rynkowym, postawiła sobie za cel obniżenie tego współczynnika. Przemęczonych pracowników ma zastąpić platforma Ayehu NG bazująca na AI. Jej zadanie polega na automatyzacji wielu procesów związanych z kontrolą stanu infrastruktury IT. System już po pięciu sekundach od zgłoszenia problemu inicjuje niezbędne działania.

Naszym celem jest wyeliminowanie potrzeby rozmów telefonicznych między osobami odpowiedzialnymi za obsługę IT a ich klientami w środku nocy. Ich zadania przejmą w takich przypadkach systemy automatyzujące procesy. Jedną z ich zalet jest to, że się skalują, czego niestety nie można powiedzieć o pracownikach – tłumaczy Gabby Nizri, CEO Ayehu.

Wylicza on, że zastosowanie platformy pozwala średnio o 40 proc. zwiększyć efektywność wskaźnika FTE (Full Time Equivalent) i 98 proc. skrócić czas od momentu wystąpienia awarii do naprawy urządzenia. Platforma tworzy rodzaj hubu, integrując się z najpopularniejszymi systemami operacyjnymi, chatbotami, oprogramowaniem do monitoringu, a także aplikacjami bezpieczeństwa. Jej skalowalność pozwala na obsługę zarówno mniejszych podmiotów, jak i wielkich koncernów. Jedna z instytucji finansowych korzystająca z Ayehu NG posiada 60 tys. serwerów, przechowuje 72 PB danych i 10 tys. instancji bazy danych.

Warto dodać, że na liście referencyjnej tego dostawcy znajdują się m.in. Honda, PepsiCo, AIG czy General Electric. Wszystko wskazuje na to, że kierunek, który wytyczył Gabby Nizri, jest odpowiedni. Analitycy Gartnera prognozują, że do 2023 r. będzie zautomatyzowanych około 40 proc. czynności związanych z obsługą i zarządzaniem infrastruktury IT. A co z ludźmi?

Rynek cały czas będzie potrzebował wykwalifikowanych pracowników, pozostali zaś będą musieli poszukać nowego zajęcia – przyznaje jeden z inwestorów Ayehu.