Z opublikowanego kilka miesięcy temu raportu Cisco Systems wynika, że w roku 2015 do sieci będzie podłączonych ponad 15 mld urządzeń, a transmisja sieciowa osiągnie wartość 966 eksabajtów, czyli niemal jednego biliona gigabajtów. I choć do wszystkich długoterminowych prognoz dotyczących środowisk sieciowych należy podchodzić z dużą ostrożnością, to nikt nie ma wątpliwości, że najbliższe lata będą się charakteryzowały szybkim rozwojem sieci IP. Z pewnością na rynku pojawią się jeszcze bardziej wydajne urządzenia aktywne. Producenci wprowadzili już do sprzedaży produkty wyposażone w porty 10 GE i 40 GE. W niedalekiej przyszłości transmisje będą na poziomie 100 Gb/s. Co więcej, urządzenia produkowane teraz trudno nawet porównać ze sprzętem sprzed pięciu czy dziesięciu lat. Współczesne przełączniki i routery zaopatrzone w porty PoE (Power over Ethernet) stają się miniaturowymi centrami dystrybucji energii. Mają też wbudowane zaawansowane funkcje zabezpieczające.

Ciągle im mało

Nie ma wątpliwości, że od wielu lat jedno nie zmienia się na rynku urządzeń aktywnych – klienci ciągle potrzebują coraz bardziej wydajnego sprzętu. Kolejne lata nie będą inne. Widać to po działaniach producentów, którzy wyposażają urządzenia w matryce przełączające o terabitowych przepływnościach.– Są one gotowe na przetwarzanie danych z kart 100 GE – mówi Roman Sadowski, Marketing Manager w Alcatelu-Lucencie. – To kolejny krok naprzód po tym, jak w zeszłym roku wprowadziliśmy do oferty nowe karty sieciowe z interfejsami 40 GE.

Jego zdaniem w strukturze sprzedaży rośnie udział portów 10 GE, spada natomiast popyt na Fast Ethernet. Roman Sadowski tłumaczy, że wspomniany trend jest spowodowany systematycznym wzrostem liczby centrów danych i sieci rdzeniowych. Firmy wprowadzają też mechanizmy optymalizujące funkcjonowanie aplikacji i usług, na przykład takie, które rozpoznają i klasyfikują pakiety związane z konkretnymi aplikacjami, a następnie nadają im priorytety odpowiadające zapisom SLA (Service Level Argreement). Producenci dodają do routerów funkcje zabezpieczające. Norbert Ogłoziński, Channel Sales Manager w ZyXEL-u, zalicza do nich szyfrowanie WEP, WPA/WPA2, wybranych stron czy filtr adresów IP/MAC. Dodatkowym zaawansowanym zabezpieczeniem jest RADIUS.

 

Przełącznik jak elektrownia

Sprzęt  aktywny coraz częściej służy do zasilania dużej liczby urządzeń końcowych. Sposób dostarczania prądu, zarządzanie tym procesem oraz jego optymalizacja już wpływa, a w przyszłości wpłynie jeszcze bardziej na rynek urządzeń przełączających. Maciej Flak, architekt systemowy w Cisco Systems, uważa, że gdy przełącznik spełnia funkcję zasilacza, wtedy ważnym zagadnieniem staje się niezawodne dostarczenie prądu do samego przełącznika. Jednym z rozwiązań jest zastosowanie w urządzeniach zdublowanych zasilaczy, co okazuje się skuteczne, ale drogie. – Alternatywą jest rozprowadzanie energii elektrycznej między switchami dostępowymi pracującymi w stosie – twierdzi. – Umożliwia to optymalizację dystrybucji mocy, aby w razie awarii zasilacza w jednym z przełączników tworzących stos można było wykorzystać nadmiar mocy zasilaczy zainstalowanych w innych przełącznikach.