Bogactwo wyboru

Administratorzy IT nigdy wcześniej nie mieli tak szerokich możliwości w zakresie wyboru produktów do zarządzania urządzeniami końcowymi. Na pierwszy plan wysuwają się: UEM (Unified Endpoint Management), MDM (Mobile Device Management), EMM (Enterprise Mobility Management) czy ITAM (IT Asset Management). Tę listę uzupełnia IAM (Identify Access Management), jak również specjalistyczne systemy, np. aplikacje służące do monitorowania i zarządzania sprzętem AV. Nic dziwnego, że firmy wielokrotnie stają przed dylematem, czy zainwestować w rozwiązanie zunifikowane, czy raczej to przeznaczone wyłącznie do obsługi smartfonów i tabletów.

Klienci czasami gubią się w gąszczu ofert. Część funkcji występuje we wszystkich systemach, ale są też komponenty charakterystyczne dla poszczególnych rozwiązań. Do tego dochodzi strategia marketingowa dostawców, którzy używają sprytnych sformułowań, aby jeszcze bardziej zaciemnić obraz – mówi Sebastian Wąsik, Country Manager baramundi.

Eksperci i analitycy nie mogą jednak uciec od klasyfikacji i starają się w sensowny sposób pogrupować produkty, jak również przewidzieć ich dalszy rozwój. Agencje badawcze uważają, że najlepsze perspektywy rysują się przed dostawcami zunifikowanych systemów UEM. Szacuje się, że w 2023 r. ten segment rynku osiągnie wartość 10 mld dol., a przychody ze sprzedaży mają rosnąć w najbliższych czterech latach w tempie 40 proc. rocznie.

– Popyt na tę grupę produktów jest wynikiem szeroko pojętej cyfrowej transformacji. Przedsiębiorstwa inwestują w innowacyjne rozwiązania bazujące na mobilności, Internecie rzeczy lub urządzeniach ubieralnych. Różnorodność produktów i nowe typy aplikacji dostarczanych z chmury wymagają od firm zmiany podejścia do zarządzania infrastrukturą – tłumaczy Roch Norwa.

UEM wpisuje się w potrzeby firm korzystających z technologicznych nowinek. Platforma pozwala na zarządzanie komputerami stacjonarnymi, tabletami, smartfonami, a nawet punktami końcowymi IoT. UEM oferuje ujednolicony zestaw funkcji i umożliwia centralne zarządzanie „końcówkami”. Dzięki temu w łatwy sposób egzekwuje się aktualizacje, licencje, a także zarządza i śledzi transakcje związane z zakupami aplikacji.

Pulpit nawigacyjny zapewnia wgląd w czasie rzeczywistym w stan pracy firmowych urządzeń, niezależnie od tego, czy znajdują się w środowisku lokalnym, chmurze, czy na jednej z platform (Windows, Unix/Linux, macOS, Android, Chrome lub IoT).

Niemniej UEM ma też kilka słabych stron. Tego typu systemy najlepiej sprawdzają się we współpracy z nowymi produktami. Na przykład wykorzystują liczne udogodnienia Windows 10, ale zdecydowanie gorzej radzą sobie w przypadku zarządzania komputerami z Windows 7. Poza tym firmy wdrażające UEM powinny przeznaczyć środki nie tylko na zakup samego rozwiązania, ale również szkolenia użytkowników oraz modernizację istniejącej infrastruktury informatycznej.