Infrastruktura Wi-Fi 6 to na razie rynkowa nisza. Z danych IDC za IV kwartał 2019 r. wynika, że 3,1 proc. sprzedanych punktów dostępowych w segmencie enterprise działało w standardzie 802.11ax. W ujęciu wartościowym udział takich modeli wynosił 6,1 proc. Zdecydowanie dominuje nadal popyt na osprzęt Wi-Fi 5 (802.11ac), który generował (odpowiednio) 84,8 proc. i 86,2 proc. sprzedaży. Jednak w ocenie analityków Wi-Fi 6 będzie w tym roku zyskiwał na popularności i pociągnie w górę wyniki sprzedaży dostawców WLAN, ponieważ ma wiele funkcji przydatnych dla przedsiębiorstw, a także sprawdza się w zastosowaniach Internetu rzeczy.

Nowe technologie stosowane w Wi-Fi 6, jak 1024-QAM, mają zapewniać prędkość o blisko 35 proc. większą w porównaniu z poprzednim standardem, a więc do 10 Gb/s. Według Cisco przepustowość sieci może wzrosnąć nawet o 400 proc. Jednocześnie Wi-Fi 6 zapewnia większe oszczędności energii.

Nic dziwnego, że dostawcy zapowiadają powiększenie asortymentu w tym zakresie. Przykładowo, w 2020 r. Huawei planuje przejście na oferowanie wyłącznie urządzeń Wi-Fi 6, wygaszając poprzednie linie produktowe. Z kolei Zyxel zapowiada, że do końca półrocza pojawią się na naszym rynku cztery kolejne punkty dostępowe Wi-Fi 6 tej marki. Kolejny gracz, TP-Link, na razie w ofercie ma jedynie konsumenckie urządzenia, ale pierwsze biznesowe access pointy ma wprowadzić na rynek w połowie bieżącego roku.