Tam, gdzie sieć się zatyka

Zapotrzebowanie na Wi-Fi 6 w pierwszej kolejności pojawi się w miejscach, gdzie niewielkie opóźnienia mają duże znaczenie dla użytkownika. Poza tym będą się sprawdzać w instalacjach, które umożliwiają korzystanie z wielu urządzeń końcowych na niewielkiej przestrzeni w tym samym czasie. Warto więc zwrócić uwagę na lokalizacje, w których użytkownicy mają problemy z przepustowością czy też małe opóźnienia transmisji są kluczowe do sprawnego funkcjonowania ich biznesu.

Z tego względu na pierwszy ogień w charakterze potencjalnych klientów powinny pójść ośrodki edukacyjne (zarówno uczelnie, jak i centra szkoleniowe oraz konferencyjne), branża HoReCa, centra komunikacyjne (dworce, lotniska), a także firmy organizujące imprezy masowe.

– Największe zainteresowanie pojawia się u klientów, którzy dostrzegają problemy z funkcjonowaniem sieci Wi-Fi, a jednocześnie ich model biznesowy bazuje na wykorzystaniu właśnie tego medium – mówi Artur Madejski, Product Manager Veracompu.

Jako przykład podaje galerie handlowe, gdzie jakość połączenia często pozostawia wiele do życzenia. Tymczasem w takich miejscach statystyki poruszania się klientów oraz ich profilowania na podstawie sieci Wi-Fi i technologii tzw. wirtualnej komórki należą do kluczowych, by określić preferencje zakupowe klientów.

Gdzie sprawdzi się standard Wi-Fi 6

  • edukacja (uczelnie, szkoły, centra szkoleniowe)
  • publiczne hot spoty
  • handel (galerie handlowe, sklepy wielkopowierzchniowe)
  • hotele, restauracje, kawiarnie (HoReCa)
  • węzły komunikacyjne (dworce, lotniska)
  • obiekty sportowe
  • imprezy masowe
  • przemysł
  • smart home