Przez kilka ostatnich lat wyniki ankiet dotyczących wysokości budżetów na IT wyglądają mniej więcej podobnie. Ponad połowa respondentów odpowiada, że środki, jakie mogą przeznaczyć na szeroko rozumianą teleinformatykę, będą identyczne jak w poprzednim roku lub niższe. A jeśli już budżet rośnie, to większość nadwyżki ma zostać wydana na rozwiązania mobilne (Mobile Device Management, Bring Your Own Device), usługi w chmurze obliczeniowej i na oprogramowanie. Jednocześnie każdy dostawca usług i rozwiązań – nieważne, czy dla wewnętrznych czy dla zewnętrznych odbiorców – bez wahania powie, że oczekiwania klientów rosną, i to w stopniu nieproporcjonalnym do posiadanych środków. Innymi słowy,
 rynek chciałby więcej za mniej.

 

RISC – nic nie trwa wiecznie

We współczesnej informatyce oszczędności w części infrastrukturalnej uzyskujemy na trzy różne sposoby:

– przez wymianę technologii droższych na tańsze,

– obniżając opłaty za wsparcie i utrzymanie,

– przez zwiększenie stopnia utylizacji posiadanych urządzeń.

Przez dekady na rynku serwerów klasy RISC i mainframe panowało przekonanie, że hossa będzie trwała wiecznie. Na pytanie, dlaczego producenci Unixów i mainframów biorą więcej za swoje systemy, odpowiadano z przekąsem: „bo mogą”. Recesja w latach 2001–2003 i potem kryzys w latach 2008–2009 pokazały, że wspomniany trend to już historia. Producenci nie przespali tego okresu – musieli się zaadaptować do nowej sytuacji. HP dawno już zrezygnowało z technologii PA-RISC na rzecz procesorów Itanium. Z kolei Sun Microsystems przez lata nie rozwijał SPARC-ów i wprowadzał oprócz rozwiązań Intela również produkty konkurencyjnego AMD. W tym czasie IBM trzymał się twardo technologii Power, przejmując od konkurencji coraz to większy udział w rynku serwerów klasy RISC. Ale rynek coraz szybciej się kurczył i – choć zdawało się, że to potrwa jeszcze chwilę – to w październiku 2014 r. gruchnęła wieść: upubliczniono umowę z GlobalFoundries, na mocy której GF przejmie obowiązki producenta, czyli rozwój platformy i produkcję na następne 10 lat.