Kamery mocne jak komputery

W starszych, analogowych systemach monitoringu wizyjnego kamera miała jedynie dostarczać obraz. Obecnie inteligentne rozwiązania wideo, połączone z siecią IP, dzięki dużej mocy obliczeniowej i nowoczesnemu oprogramowaniu mają znacznie więcej funkcji. Jeszcze lepsze efekty przyniesie ich integracja z innymi elementami kontroli dostępu. Możliwości człowieka są bowiem ograniczone: trudno śledzić obraz jednocześnie z wielu kamer i wyłowić wszystkie ważne zdarzenia. Dlatego coraz większy nacisk kładzie się na analitykę obrazu. Dzięki automatyzacji wykrywania incydentów zapewnia się odciążenie operatora monitoringu, do którego należy ostateczna weryfikacja zdarzeń wskazanych przez urządzenia.

Przed laty bardzo promowano analitykę, ale z powodu ograniczonych możliwości okazała się niewypałem, co zraziło użytkowników systemów monitoringu. Rynek jednak ochłonął, skorzystał z lekcji i dziś obserwujemy drugie podejście do analityki, które w niczym nie ma przypominać dawnego startu – mówi Bogumił Szymanek.

Coraz częściej wykorzystuje się algorytmy uczenia maszynowego – to właśnie one odmieniły analitykę. Potrafią być bardzo niezawodne, nie generując zbyt wielu fałszywych alarmów. Znacznie większe jest też pole manewru, jeśli chodzi o stronę sprzętową. Stosowanie analityki wiąże się bowiem z koniecznością użycia dużej mocy obliczeniowej. Jeśli kamery będą nią dysponować, wiele zadań zostanie wykonanych już w urządzeniu. Zyskiem są nie tylko oszczędności na infrastrukturze serwerowej i sieciowej, ale przede wszystkim możliwość szybszego reagowania. Nie musi być wtedy wysyłany do sieci cały strumień obrazu, by serwer go przetwarzał, a oprogramowanie analityczne wyciągało z dostarczanych danych wnioski.

Dostępne są już zaawansowane rozwiązania, które są wyposażone w coraz lepiej działające mechanizmy wykrywania zdarzeń, np. pozostawienia w niewłaściwym miejscu jakichś przedmiotów, poruszania się po obiekcie nieuprawnionych ludzi itp. Można także znaleźć moduły monitoringu, które rozpoznają specyficzne dźwięki, np. tłukących się szyb, strzałów z broni palnej. Ze względu na swoją specyfikę są stosowane przede wszystkim w przestrzeni publicznej – na lotniskach, dworcach kolejowych itp. Z kolei w mieście kamery z analityką mogą wszczynać alarmy np. w związku takimi zdarzeniami, jak kolizje pojazdów, jazda pod prąd, wypadnięcie jakiegoś obiektu z pojazdu. Operator ma wtedy szansę szybko zareagować: zatrzymać lub przekierować ruch oraz wezwać służby ratownicze.

 

Zdaniem integratora

Bartłomiej Sosenko, inżynier R&D, AutoID

Choć zastosowanie biometrii nie jest zapisane wprost w przepisach, jej użycie może wynikać z konieczności stosowania w systemach wymagających zwiększonego bezpieczeństwa co najmniej dwóch niezależnych metod uwierzytelniania. Nie ma reguł, jaką metodę biometryczną w kontroli dostępu dostępu (z użyciem palca, twarzy, dłoni itp.) wybierze klient. Nie zależy to od branży ani rodzaju firmy, tylko wyłącznie od indywidualnego podejścia do takiej autoryzacji. Jak też od konkretnych potrzeb, które w dodatku mogą ujawniać się dopiero z czasem. Przykładowo, są przedsiębiorstwa, które mają duży problem z nagminnym przekazywaniem sobie przez pracowników kart dostępu. Gdy zastosuje się odcisk palca, takie nadużycia znikają. Biometria sprawdzi się również w środowiskach, w których nie ma bezpośredniej kontroli nad pracownikiem – rozproszonych, obejmujących duży obszar. Będzie go jednoznacznie weryfikować.