Wartość polskiego rynku usług chmurowych ma do końca 2019 r. wynieść 800,45 mln dol. W porównaniu z 689,32 mln dol. w 2017 r. jest to wzrost o znaczące 16 proc. (dane Statista). Warto więc zadać pytanie: co wpływa na coraz szybciej rosnącą popularność chmury obliczeniowej w naszym kraju? Z badania IDG i Oktawave „Chmura publiczna w Polsce 2019. Wykorzystanie, bezpieczeństwo, plany rozwoju”, przeprowadzonego wśród małych, średnich i dużych firm, które już korzystają z rozwiązań chmurowych lub mają to w planach, wynika, że zauważają one trzy istotne kategorie korzyści: biznesowe, techniczne oraz związane z bezpieczeństwem (patrz: wykresy na stronie obok). Jeśli klienci mają coraz większe zaufanie do chmury, warto, by do tego trendu dostosowali swoje modele biznesowe resellerzy i integratorzy.

Na początku ubiegłego roku szeroko komentowano słowa Michaela Della, który stwierdził, że lokalna infrastruktura bazująca na rozwiązaniach definiowanych programowo jest (w przypadku 85–90 proc. zadań) bardziej ekonomiczna niż chmura publiczna. Szef Dell Technologies powiedział, że automatyzacja, rozwiązania „software definied” i interfejsy ułatwiające pracę developerom nie są czymś charakterystycznym jedynie dla rozwiązań chmury publicznej. Można je wdrożyć on-premise, co zapewni stworzenie platformy z własnej infrastruktury. Według niego dla przewidywalnych obciążeń (a w większości przedsiębiorstw właśnie takie występują najczęściej) rozwiązanie stworzone lokalnie jest znacznie bardziej opłacalne niż korzystanie z usług w chmurze.

Sprawa kosztów jest jednak na tyle złożona, że podobnie zdecydowanych opinii nie pojawia się wiele. Sam Michael Dell nie jest już obecnie tak kategoryczny w swoich sądach, a dostawcy infrastruktury – tacy jak jego firma – stawiają na łączenie infrastruktury lokalnej z chmurą i uzyskiwanie elastyczności zapewniającej używanie tych zasobów, które w danej sytuacji najlepiej się sprawdzą.

Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że ktoś ma dziś wszystko on-premise. W takim środowisku źle by się czuli użytkownicy – uważa Paweł Szymczak, kierownik sprzedaży w firmie integratorskiej One System.

W rezultacie pytanie „lokalnie czy w chmurze” nie ma już dzisiaj sensu. Chodzi raczej o to, co i gdzie umieścić, by powstało spójne, bezpieczne i wydajne środowisko. Takie dylematy ma integrator zaczynający wdrażać chmury hybrydowe. A powinien się na ten krok zdecydować, bo umiejętność budowania środowiska IT, w którym chmura pełni ważną rolę, to nie zagrożenie, ale szansa dla jego biznesu. Trwanie przy tradycyjnym modelu grozi wypadnięciem z rynku.