Naruszanie bezpieczeństwa komputerów i sieci oraz wykradanie danych za pośrednictwem internetowych wirusów, robaków czy koni trojańskich jest dziś powszechne. Coraz bardziej wyrafinowane ataki wykorzystują technologię i socjotechnikę w celu podstępnego nakłaniania użytkowników do uruchamiania złośliwego kodu umożliwiającego wykradanie poufnych informacji. Najbardziej rozpowszechnione typy zagrożeń obejmują oprogramowanie szpiegowskie, phishing, udostępnianie zakażonych plików w sieciach peer-to-peer, serwisach społecznościowych i komunikatorach, ataki hybrydowe, ataki typu APT lub zero-day exploit.

Fortinet stworzył platformę gwarantującą pełne bezpieczeństwo, wykorzystującą dedykowany system operacyjny FortiOS, która zapewnia zarówno dużym, jak i małym firmom obronę przed wszystkimi typami zagrożeń.

W nowej wersji systemu FortiOS 5 do arsenału rozwiązań przeciwdziałających zagrożeniom APT dodano m.in. środowisko sandbox obsługiwane lokalnie i w chmurze oraz funkcję „Reputacja Klienta”, która umożliwia przedsiębiorstwom tworzenie zintegrowanego raportu bezpieczeństwa o każdym urządzeniu i jego działaniu. FortiOS 5 zawiera rozszerzoną bazę najbardziej aktualnych sygnatur antywirusowych, a także zaimplementowaną listę serwerów wykorzystywanych do przeprowadzania ataków phishingowych oraz budowania botnetów. Dzięki temu system chroni przed nierozpoznanymi jeszcze zagrożeniami i potencjalnymi atakami typu zero-day.

Mechanizm ochrony przed złośliwym oprogramowaniem został wyposażony w dodatkowe możliwości wykrywania zagrożeń na podstawie analizy behawioralnej. Laboratoria FortiGuard przez 24 godziny na dobę badają pojawiające się zagrożenia i przygotowują aktualizacje, które na bieżąco są wysyłane do każdego urządzenia FortiGate, FortiWeb, FortiMail i FortiDDoS na świecie. FortiGuard korzysta z języka programowania Compact Pattern Recognition Language (CPRL), który daje inżynierom możliwość opisu całych rodzin złośliwego oprogramowania, na podstawie pojedynczej próbki malware, zamiast tradycyjnego rozwiązania opartego na modelu „jedna sygnatura – jeden wariant”, używanego przez innych producentów. Dzięki temu możliwe jest zapewnienie ochrony nie tylko przed obecnymi zagrożeniami, ale również przed złośliwym oprogramowaniem typu zero-day.