Bez względu na to, czy klient chce skorzystać tylko z usługi hostingu, czy zamierza stworzyć Disaster Recovery Center, najważniejszym kryterium wyboru dostawcy powinna być ocena jego niezawodności, rzetelności oraz dojrzałości technicznej i stabilności infrastruktury.

Aby to sprawdzić, najlepiej odwiedzić centrum danych, zobaczyć, jak operator podchodzi do bezpieczeństwa i jaką infrastrukturą faktycznie dysponuje  – mówi Robert Mikołajski, kierownik produktu w Atmanie.

Największe znaczenie ma poziom stabilności i dostępności oferowanych usług. Zazwyczaj jest wyrażany w gwarancji SLA w skali roku. Najlepsze ośrodki oferują stabilność usług na poziomie 99,99 proc., co oznacza mniej niż godzinę braku dostępności usług w skali roku. Pamiętajmy jednak, że same deklaracje operatorów centrów danych to za mało.

Bardzo przydatne w ocenie jakości usług są uzyskane przez placówkę certyfikaty potwierdzone zewnętrznymi audytami – stwierdza Łukasz Ozimek, dyrektor zarządzający w Exea Data Center.

Certyfikaty, przyznawane po serii rygorystycznych testów, stanowią dowód przystosowania infrastruktury do nieprzerwanej pracy, co wprost przekłada się na dostępność oferowanych usług. Nie mniej ważne są rozwiązania w centrach danych. Redundancja infrastruktury, rozwiązania high availability oraz dostępność usług wielu operatorów telekomunikacyjnych to podstawowe warunki, które powinien spełniać każdy operator.

Wskazana elastyczność i skalowalność

Przeniesienie własnych zasobów do zewnętrznego centrum danych może być dla klienta dobrym momentem na zmianę stosowanej do tej pory infrastruktury i zbudowania środowiska IT od nowa. Nie każda firma jest jednak gotowa na taką transformację.

Dlatego właśnie podczas weryfikacji dostawców należy wziąć pod uwagę, czy jest możliwość wyboru usługi oraz przejścia na inne rozwiązania niż dotychczas stosowane w dogodnym dla klienta czasie – twierdzi Tomasz Sobol.

To ważne, bo pod pojęciem chmury obliczeniowej funkcjonuje dziś wiele różnych rozwiązań: chmury globalne, takie jak AWS, Google czy Microsoft Azure, chmury open source (OpenStack, KVM) i bazujące na licencjonowanym oprogramowaniu VMware. Różnią się nie tylko ceną, ale także wydajnością, dostępnymi platformami PaaS i SaaS oraz możliwością integracji z innymi zasobami.

Niezależnie od wyboru rozwiązania, od dostawcy usług wymaga się zapewnienia odpowiedniego zarządzania infrastrukturą i dodatkowych usług. Nie ma sensu podpisywać długoletniej umowy z firmą, która nie gwarantuje w miarę upływu czasu wprowadzania nowszych rozwiązań. Bardzo ważnym kryterium wyboru dostawcy hostingu, kolokacji lub usług zapasowego centrum danych powinna być jego zdolność do rozwijania i proponowania usług uzupełniających.

Dobrym przykładem jest gotowość do łączenia kolokacji z chmurą obliczeniową, szczególnie że rośnie znaczenie rozwiązań hybrydowych – zauważa Robert Mikołajski.

Przedsiębiorstwa korzystają na ogół z usług różnych dostawców, z których każdy specjalizuje się w innym obszarze, na przykład: telekomunikacji, systemów bezpieczeństwa, przygotowania planów awaryjnych czy chmury obliczeniowej. Przeniesienie danych do zewnętrznego centrum danych nie powinno zmuszać do zakończenia współpracy z dotychczasowymi usługodawcami.

Operator powinien umożliwić klientowi decydowanie o tym, z kim współpracuje i kto ma opiekować się poszczególnymi elementami jego firmowej infrastruktury, nie tylko w dziedzinie telekomunikacji – ocenia przedstawiciel Atmana.