Według statystyk z roku na rok liczba kupowanych komputerów stacjonarnych zmniejsza się na rzecz laptopów. Dzieje się tak dlatego, że coraz więcej osób pracuje w trybie home office. Rośnie przy tym popularność idei tzw. hot deskingu, czyli wykorzystywania jednego stanowiska pracy przez wiele osób. Jednak nie zawsze laptop będzie wystarczającym rozwiązaniem – coraz częściej konieczne bywa kupno dodatkowego monitora.

Posiadanie wysokiej klasy monitora jest szczególnie ważne dla osób, dla których odwzorowanie barw w realizowanych projektach ma zasadnicze znaczenie – w poligrafii, fotografii i grafice komputerowej. Ale problemem, który dotyczy w zasadzie wszystkich, to wielogodzinny dzień pracy przy komputerze. Teoretycznie przeciętny użytkownik spędza przy nim 8 godzin dziennie. W praktyce jednak nierzadko liczba ta sięga 10–12 godzin, co ma katastrofalny wpływ na strukturę układu kostnego i wzrok. Niestety, skrócenie czasu pracy nie zawsze jest możliwe. Dlatego konieczna staje się odpowiednia organizacja stanowiska komputerowego, zgodna z zasadami ergonomii. Sam laptop niestety nie jest tu dobrym rozwiązaniem.

 

Ergonomiczne stanowisko

Temat ergonomii pracy znany jest od lat, ale traktuje się go po macoszemu, jako zagadnienie czysto akademickie. Zazwyczaj rozważana jest jedynie kwestia doboru ergonomicznego fotela i biurka, tymczasem równie ważne są akcesoria, takie jak klawiatura, mysz, podkładki pod nadgarstki, a także dobry monitor.

Badania przeprowadzone przez TNS na zlecenie Microsoftu wykazały, że prawie 80 proc. respondentów narzeka na ból oczu spowodowany długotrwałym wpatrywaniem się w ekran monitora. Dla porównania, na bóle szyi i kręgosłupa skarży się „tylko” 50 proc. badanych pracujących przy komputerze.