Macierze dyskowe wyposażone wyłącznie w dyski z pamięcią flash są obecne na rynku od niemal dwóch dekad. Pionierem w tej dziedzinie był Texas Memory Systems (kupiony w sierpniu 2012 r. przez IBM). Produkty RamSan tej marki były postrzegane jako rozwiązanie bardzo niszowe, ale też ciekawy przykład nowej generacji pamięci masowych. Długo oczekiwany boom nastąpił dopiero kilka lat temu. Jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać startupy oferujące macierze tylko z dyskami flash.

W pewnym momencie wyglądało wręcz na to, że tradycyjni dostawcy rozwiązań bazujących na klasycznych dyskach mogą poczuć się zagrożeni, choć przez długi czas wydawali się ignorować nowopowstający rynek. Prawdopodobnie było to jednak działanie z premedytacją – czekali cierpliwie, aż nowe podmioty wyedukują klientów w zakresie macierzy all-flash, ponosząc duże koszty na marketing i rozwój produktów, aby później kupić je za korzystną cenę i zintegrować ich urządzenia z własną ofertą. Pierwszego zakupu dokonało EMC (w maju 2012 r. producent nabył izraelskie XtremIO, a potem w 2015 r. firmę DSSD), następnie wspomniany IBM, a potem Cisco, które w 2013 r. przejęło Whiptail (zaprzestało jednak produkcji macierzy all-flash w 2015 r.). Nieco później do „ataku” ruszył NetApp, kupując w 2015 r. SolidFire, a w jego ślady w 2017 r. poszły HPE (przejęło Nimble Storage) oraz Western Digital (zostając właścicielem Tegile Systems).

W międzyczasie niemal wszyscy producenci klasycznych macierzy dyskowych zaprezentowali także ich wersje w wydaniu all-flash – z reguły z nieco usprawnionym kontrolerem, większą pamięcią cache, ale z taką samą podstawową funkcjonalnością. Obecnie nie ma producenta na rynku storage, który nie miałby w ofercie macierzy all-flash. Ale z dawnych startupów na rynku liczą się tylko dwa podmioty, wymienione przez Gartnera w kwadracie liderów: Pure Storage i Kaminario. Analitycy zalecają zwrócenie uwagi także na Tintri (wizjoner) i X-IO Technologies (niszowy gracz). Pozostałe firmy (ze szczególnym wskazaniem na Violin Memory, jednego z pierwszych graczy na rynku all-flash), albo są na granicy bankructwa, albo już nie istnieją.

Sytuację na rynku macierzy all-flash można już zatem uznać za ustabilizowaną i dojrzałą. Przez długi czas spekulowano jeszcze, kto kupi firmę Pure Storage, ale przedstawiciele zarządu tego producenta wielokrotnie podkreślali, że nie dopuszczą do jego przejęcia przez inny podmiot. Pewności siebie dodaje im zresztą najwyższa pozycja w magicznym kwadrancie Gartnera dotyczącym dostawców macierzy all-flash. Poza tym każdy z poważnych graczy na rynku storage ma już kompletną ofertę, więc inwestycja w Pure Storage nie miałoby większego sensu.