Urządzenia drukujące powinny stanowić integralny element systemu obiegu informacji, jaki nieustannie odbywa się w każdej firmie. Co więcej, traktowanie drukarki jako produktu osobnego, niepowiązanego z całą resztą infrastruktury, obecnie nie ma racji bytu także w małej, jednoosobowej firmie. Dlatego edukacja, o której tak dużo dzisiaj się mówi wśród dostawców rozwiązań do zarządzania obiegiem dokumentów, musi się zaczynać od podstawowej, chociaż często nieuświadamianej prawdy, że informacje zawarte w dokumentach są kluczowe dla prowadzonej działalności. Z niej wynikają dalsze konsekwencje biznesowe zarówno dla odbiorców, jak i dostawców rozwiązań do druku. Chociażby ta, że jako integralny składnik systemu obiegu informacji druk stał się dużo ważniejszym elementem infrastruktury współczesnych przedsiębiorstw niż kiedykolwiek przedtem.

Trudno się spodziewać, aby w najbliższym czasie sytuacja diametralnie się zmieniła. Z badania „Global Print 2025 Market Study”, przeprowadzonego przez agencję Quocirca, wynika, że 78 proc. przedsiębiorców uznaje obecnie druk za ważny element codziennej działalności. Niemal 65 proc. respondentów ocenia natomiast, że taki stan rzeczy utrzyma się co najmniej do 2025 r. Bliższe prawdzie jest zatem mówienie o biurze „papierooszczędnym” niż o biurze bez papieru. Zdaniem uczestników badania zapotrzebowanie na druk będzie stopniowo maleć w wyniku postępującej digitalizacji dokumentów oraz upowszechniania się narzędzi do współpracy i integracji systemów biznesowych z sieciami komórkowymi. W rezultacie w coraz większym zakresie możliwe będzie korzystanie z plików na urządzeniach mobilnych.