Rozwiązania IT w coraz większej liczbie małych i średnich firm różnią się od korporacyjnych tylko skalą. Potrzeby różnej wielkości podmiotów dotyczące przetwarzania, przechowywania i archiwizowania danych stały się podobne. Praktycznie nie ma już mowy o niedostępności usług przez dłużej niż kilka minut, nie jest akceptowana utrata danych z całego dnia pracy, a ich całkowita strata może wiązać się wręcz z koniecznością zamknięcia firmy.

 

Taka sytuacja jest idealna dla integratorów, którzy chcą świadczyć kompleksowe usługi. Klienci zrozumieli już bowiem, jaką wartość stanowi dla nich informacja, i coraz chętniej rozmawiają o procesach związanych z ochroną danych, a nie tylko o sprzęcie czy oprogramowaniu, które daną funkcję zapewni. W wielu przypadkach to także otwarta droga do sprzedaży usług chmurowych – backupu online i wirtualnych serwerów.

Współpraca z mniejszymi klientami ma jednak pewne charakterystyczne cechy. Zawsze trzeba pamiętać, że trzy razy oglądają każdą wydaną złotówkę. Dlatego integrator musi zagwarantować, że kupione przez klienta rozwiązanie spełni założony cel. Inaczej współpraca skończy się dość szybko. W tym przypadku bowiem znacznie trudniej ukryć własny błąd niż podczas większych projektów, gdzie odpowiedzialność często jest rozmyta. Na korzyść natomiast działa fakt, że – szczególnie w małych firmach – raczej nie ma problemów ze skalowalnością. W znakomitej większości przypadków ich potrzeby zaspokoi średniej klasy serwer NAS z kilkoma dyskami.

 

Dostępność ważniejsza niż pojemność

W ostatnich latach zmieniły się priorytety związane z przechowywaniem danych. Mimo że statystyki pokazują przyrost ilości elektronicznych informacji, z jakim nie mieliśmy nigdy do czynienia, zjawisko to nie dotyczy małych firm, lecz głównie dostawców usług i przedsiębiorstw przetwarzających dane w modelu Big Data. Zapotrzebowanie na pojemność w mniejszych podmiotach nie stanowi problemu. Niewiele z nich dysponuje biznesowymi danymi, których objętość przekracza jeden terabajt (oczywiście z wyjątkiem tych przedsiębiorstw, które przetwarzają duże pliki multimedialne). Oznacza to, że wszystkie firmowe informacje można byłoby zmieścić na jednym dysku… sprzed kilku lat.