Zabezpieczenie środowisk wirtualnych Microsoft Hyper-V oraz VMware, a także wirtualnych instancji w chmurze Amazon EC2, stanowi pewne wyzwanie. Jednak dzięki oprogramowaniu NAKIVO Backup & Replication, nawet gdy klient korzysta z wielu zwirtualizowanych systemów, nie musi się obawiać o utratę danych w przypadku awarii bądź innych niepożądanych zdarzeń. W zagwarantowaniu ciągłości pracy pomagają funkcje usprawniające i przyspieszające tworzenie kopii bezpieczeństwa, ale też późniejszy proces odtwarzania całych maszyn wirtualnych lub pojedynczych zasobów.

NAKIVO Backup & Replication to rozwiązanie wykonujące kopie typu image-based backup. Oznacza to, że nie trzeba instalować oprogramowania w każdej maszynie wirtualnej oraz na serwerze, co ułatwia wdrożenie, ale także oszczędza czas administratora potrzebny na konfigurację procesu backupu.

Takie aplikacje jak Exchange, Active Directory, MS SQL czy Oracle wymagają do pracy bazy danych. Jeżeli działają one w maszynach wirtualnych, ich backup stanowi wyzwanie, ponieważ konieczne jest zapewnienie spójności podczas tworzenia kopii bazy. Gwarantuje to NAKIVO, dzięki zgodności z oprogramowaniem wirtualizacyjnym VMware, a także Hyper-V – współpracującym z usługą Microsoft Volume Shadow Copy (VSS) działającą wewnątrz maszyny wirtualnej.

 

Idealna para

Oprogramowanie NAKIVO Backup & Replication można w prosty sposób zainstalować na serwerach NAS firmy QNAP (narzędzie to jest dostępne w sklepie QNAP App Center).

Grzegorz Bielawski

Country Manager, QNAP

Backup maszyn wirtualnych jest bardzo wymagający pod względem wydajności wszystkich elementów biorących udział w tym procesie – hostów, pamięci masowych oraz sieci. Najlepszym sposobem na odciążenie całego środowiska i przyspieszenie backupu jest wyeliminowanie różnych elementów pośrednich. Dzięki instalacji oprogramowania NAKIVO Backup & Replication na serwerze NAS hostującym maszyny wirtualne wydajność ich backupu jest bardzo duża. Kopie zapisywane są bezpośrednio na dyskach umieszczonych w serwerze, a więc nie przesyła się ich przez sieć, która – wykorzystując protokoły NFS i CIFS – powoduje dodatkowe opóźnienia. Takie rozwiązanie sprawia, że cały proces może być nawet dwukrotnie szybszy niż w przypadku tradycyjnych rozwiązań.