4. Sieć ma znaczenie

Pojawienie się w centrach danych szybkich pamięci flash (których prędkość jeszcze wzrośnie dzięki interfejsowi NVMe i pamięci RAM bazującej na kościach NAND) spowodowało, że nośniki informacji przestały być wąskim gardłem, a stała się nim sieć. Co prawda, istnieje wiele rozwiązań infrastruktury sieciowej, które gwarantują szybki i pozbawiony opóźnień transfer danych, ale nie są one często wykorzystywane w firmach, a już na pewno nie w małych i średnich. Wciąż są drogie i dość skomplikowane we wdrożeniu i obsłudze.

Wygląda jednak na to, że jeśli klienci potrzebują wydajnej pamięci masowej, będą zmuszeni także do rozbudowy sieci. Jeszcze większym wyzwaniem będzie sytuacja, w której zapotrzebowanie na tę wydajność będzie rosło w czasie. Takim firmom powinno się rekomendować urządzenia uniwersalne, w których można instalować porty sieciowe o różnej prędkości (w tym 40/100 Gb/s), a także aktualizować oprogramowanie, gdy pojawią się nowe protokoły (jak np. wprowadzany właśnie na rynek NVMe over Fabrics (NVMe-oF).

5. Troska o jakość

Dziedziną często pomijaną w przypadku pamięci masowych jest tzw. jakość usługi (Quality of Service). Parametr ten porównuje czas, w którym następuje reakcja macierzy na żądanie serwera lub komputera dotyczące dostarczenia danych, z tym, czego oczekują administratorzy. Zdefiniowane przez nich szybkości transferu oczywiście będą bardzo różne w zależności od sytuacji. Podczas gdy dla użytkownika nie ma większego znaczenia, czy jego dokument otworzy się lub zapisze w ciągu pół sekundy czy dwóch, tak dla serwera transakcyjnego wydłużenie czasu wykonania operacji z jednej milisekundy do dwóch oznacza utratę połowy wydajności.

Większość macierzy umożliwia analizę parametrów QoS i przedstawienie danych w postaci statystycznej. Ale ewentualne dostrojenie systemu, gdy jego wydajność nie jest satysfakcjonująca, należy do administratora i niestety, nie jest to proste zadanie. Dlatego warto zainteresować się macierzami, które mają wbudowany mechanizm Auto QoS. Jest on realizowany przez oprogramowanie w kontrolerze macierzy, które automatycznie priorytetyzuje zadania zapisu i odczytu oraz dobiera z dostępnej puli nośniki o odpowiedniej wydajności. Tak, aby w pierwszej kolejności sprostać zdefiniowanym przez administratora wymogom QoS.