W serwerach od lat obowiązywał podział na modele wieżowe, rackowe oraz kasetowe (blade). Nie znaczy to wcale, że będzie tak już zawsze. Kariera serwerów typu blade, które przez pewien czas były bardzo popularne, wydaje się dobiegać końca. Producenci albo całkowicie rezygnują z ich wytwarzania, albo ograniczają ich wybór w ofercie.

Dzieje się tak, ponieważ przede wszystkim nastąpił duży wzrost prędkości transferu w sieciach SAN i Ethernet. Przyspieszeniu nie sprostały architektury, np. midplane, czyli układów łączących serwery i przełączniki w obudowach – twierdzi Sebastian Perczyński, Presales Consultant z Fujitsu.

Pojawiła się zatem potrzeba zastosowania nowych obudów, a to kłóci się z ideą konstrukcji kasetowej, która miała zapewniać skalowalność wyłącznie przez wymianę modułów serwerowych. Na spadek zainteresowania serwerami blade wpływa też przejście od klasycznej wirtualizacji do rozwiązań chmurowych i definiowanych programowo (Software Defined). W takim przypadku konieczne jest dostosowanie sprzętu do najnowszych technik (Ethernetu 100 Gb/s, FC 32/64 Gb/s, dysków NVMe). A tę cechę mają klasyczne serwery rackowe i zyskujące coraz większą popularność platformy dla środowisk chmurowych.

Serwery rackowe umożliwiają realizowanie koncepcji SDI (Software Defined Infrastructure) i HCI (HyperConverged Infrastructure), spełniających potrzebę upraszczania infrastruktury serwerowo-pamięciowej. Dzięki nowym trendom nie trzeba się długo zastanawiać, jakie wykorzystać serwery i macierze, w jakich grupach i konfiguracjach, z jakimi dyskami, bo wiele potrzebnych funkcji zapewnia oprogramowanie urządzeń. Kod stworzony przez programistów realizuje dużą część zadań dotąd ręcznie wykonywanych przez administratorów. Nie trzeba się martwić o zwymiarowanie systemu pod kątem potrzeb firmy, bo klient dostaje gotowe rozwiązanie, przetestowane i certyfikowane. W dodatku dające się łatwo skalować przez dokładanie kolejnych takich samych węzłów.

Klienci coraz częściej poszukują rozwiązań Software Defined Ready, takich jak serwery rackowe. Urządzenia te zapewniają dostosowywanie posiadanych zasobów do dynamicznie zmieniającego się zapotrzebowania ze strony obsługiwanego oprogramowania. Wyróżnia je możliwość dużej koncentracji mocy obliczeniowej i skalowalność.

Dlatego ten typ serwerów cieszy się dziś ogromnym zainteresowaniem ze strony klientów – twierdzi Rafał Szczypiorski, Business Development Manager, Global Compute and Networking w Dell EMC.

Wśród nowych trendów technicznych w świecie serwerów za istotną zmianę można uznać coraz częstsze używanie dysków NVMe, dużo szybszych od standardowych nośników. Są znacząco droższe, ale uzyskiwany wzrost wydajności w przypadku środowisk HPC (High Performance Computing), rozwiązań hiperkonwergentnych itp. uzasadnia poniesione koszty.

To największa zmiana w serwerach w ostatnim czasie. Na rynku pojawiają się wciąż nowe platformy umożliwiające montowanie szybkich dysków NVMe – podkreśla Krzysztof Szablowski, Engineers Team Leader w S4E.