W większości biur obecnie dominują urządzenia przenośne łączące się z Internetem i firmowymi zasobami przez sieci bezprzewodowe (ostatnio także drukarki czy serwery plików NAS). Ze względu na specyfikę pracy w wielu przedsiębiorstwach wykorzystywane są aplikacje w chmurze oraz wymagające dużej przepustowości systemy wideokonferencyjne. Z tego względu firmowe sieci bezprzewodowe muszą spełniać bardzo wysokie wymagania.

Niezbyt szybka jak na obecne standardy i narażona na interferencje z bezprzewodowymi telefonami (lub nawet kuchenkami mikrofalowymi) sieć Wi-Fi na bazie standardu N, coraz częściej staje się czynnikiem ograniczającym wydajność pracy. Wynika to choćby z dużo mniejszej szybkości przesyłania danych – maksymalna przepustowość sieci bazującej na protokole N wynosi 600 Mb/s, podczas gdy w sieci AC – 1750 Mb/s. Do tego dochodzą problemy z tzw. martwymi strefami, gdzie drastycznie spada siła sygnału Wi-Fi, a także duża „konkurencja” z sygnałem innych sieci, co w efekcie przekłada się na duży spadek jakości i szybkości działania takiej sieci bezprzewodowej.

 

Grzegorz Całun
Pre-Sales Engineer, D-Link

Projektując firmową sieć, warto pamiętać o tym, że jej przepustowość nie tylko jest ważnym czynnikiem zwiększającym produktywność. Wpływa także na poprawne funkcjonowanie rozwiązań, takich jak systemy automatyki lub monitoring wizyjny. Coraz więcej modeli kamer zgodnych jest ze standardem 802.11ac. Dzięki temu mogą posłużyć do budowy zintegrowanego systemu nadzoru, nie tylko z rejestracją obrazu, ale także np. z wykrywaniem ruchu przez wbudowane czujniki.