W 2015 r. oczekiwany jest dalszy wzrost sprzedaży tradycyjnych zestawów interaktywnych, na które składają się tablice i projektory. Pojawił się jednak światowy trend, zgodnie z którym do placówek edukacyjnych trafia coraz więcej monitorów interaktywnych, zwłaszcza że ich ceny wciąż maleją wraz ze wzrostem podaży i rozwojem technologii. Urządzenia te oferują m.in. znani dostawcy interaktywnych tablic, np. Avtek i Qomo. Wiele wskazuje na to, że za kilka lat sprzedaż tych monitorów przewyższy ilościowo sprzedaż tradycyjnych zestawów.

Główną zaletą monitora interaktywnego jest łatwa obsługa, bezproblemowa i szybka instalacja. Jest to znaczna przewaga nad zestawem z tablicą interaktywną, który wymaga instalacji kilku elementów, a także kalibracji. Do monitora interaktywnego nie trzeba podłączać projektora czy zestawu audio, a urządzenie może mieć dodatkowo wbudowany komputer.

Rozdzielczość Full HD i podświetlenie LED sprawiają, że wysokiej jakości obraz jest dobrze widoczny na monitorze z każdego miejsca, bez względu na oświetlenie w pomieszczeniu. Dotykowa, intuicyjna obsługa nie sprawia najmniejszych problemów, a dzięki wzmocnionej szybie ekran jest odporny na uszkodzenia.

Ważne jest to, że na monitorze można korzystać z dowolnej aplikacji zainstalowanej na komputerze. Niektórzy producenci w zestawie dostarczają także swoje oprogramowanie, tak jak Qomo oferujące popularny Flow!Works, który zapewnia m.in. rozpoznawanie pisma czy nanoszenie notatek na dowolnej aplikacji.

Atutem monitorów interaktywnych jest także ich bardzo długa żywotność. W przypadku zestawów z tablicami interaktywnymi konieczna jest wymiana lamp w projektorze po 3–5 tys. godzin ich działania. Monitor może pracować nawet 30 tys. godzin i praktycznie nie wymaga żadnej bieżącej obsługi. W edukacji sprawdzają się monitory o przekątnej 65 cali i większej, z których może korzystać – w zależności od marki i modelu urządzenia – nawet kilka osób jednocześnie.