O tym, że w Polsce firmy nie przykładają należytej wagi do swoich systemów pamięci masowych, wiadomo nie od dziś. Od lat wszyscy główni dostawcy tych produktów podkreślają, że użytkownicy niemal zawsze wybierają urządzenia z dolnej półki. Chlubny wyjątek stanowią duże korporacje, które kupują sprzęt do swoich centrów danych i firmy świadczące usługi IT na dużą skalę. W pozostałych przypadkach przyczyną obecnego stanu rzeczy jest zwykle mała ilość przetwarzanych danych. Nie zmienia to faktu, że nawet mniejsi przedsiębiorcy powinni spojrzeć na zagadnienie szerzej. Bardziej rozbudowane systemy pamięci masowych umożliwiają budowę środowiska IT odpornego na awarie, w którym usterka sprzętu czy nawet katastrofa nie spowodują przestoju. Markowy sprzęt gwarantuje też wysoką wydajność, czego nie zawsze można oczekiwać po najtańszych produktach.

Kolejna kwestia wiąże się z „inteligentnym” oszczędzaniem. Pamięci masowe to bowiem jedno z niewielu rozwiązań IT, w przypadku których oszczędzać należy nie tyle w momencie ich kupowania, ile podczas późniejszej eksploatacji. Obszarów, w których można ograniczyć wydatki, jest w tym wypadku wiele. Firmy, które potrzebują przechowywać zarówno pliki, jak i bloki (bazy danych), powinny rozważyć nabycie macierzy dyskowej typu unified, która umożliwia gromadzenie danych w obu postaciach. Urządzenia tego typu znajdują się w sprzedaży już od dekady, ale – co dziwne – nie są często stosowane przez administratorów. Zazwyczaj wolą oni kupić dwa oddzielne urządzenia – serwer NAS do przechowywania plików i zwykłą macierz, której pojemność jest udostępniana serwerom przez sieć SAN.

Takie podejście ma sens tylko w przypadku bardzo dużych środowisk, gdzie ilość przetwarzanych danych liczona jest w dziesiątkach lub setkach terabajtów. W mniejszych spokojnie można wdrożyć macierz uniwersalną. Warto jednak zwrócić uwagę, w jaki sposób realizowany jest w niej dostęp do przechowywanych plików. Część oferowanych na rynku produktów to zwykłe macierze blokowe, do których dodawane jest oddzielne urządzenie (tzw. głowica NAS) zapewniające odczyt plików. Taka konstrukcja negatywnie wpływa na wydajność rozwiązania, a obecność dodatkowego sprzętu zwiększa prawdopodobieństwo przestoju systemu w chwili awarii. Dlatego warto rozważyć zakup macierzy z kontrolerem standardowo zapewniającym obsługę plików i bloków.