Już 25 maja 2018 r. RODO, czyli rozporządzenie o ochronie danych osobowych, zacznie obowiązywać we wszystkich krajach członkowskich UE. To regulacja, która nie dotyczy konkretnej branży. Wszystkie przedsiębiorstwa, które gromadzą i przetwarzają dane osobowe, będą musiały zweryfikować, czy ich procedury ochrony informacji są zgodne z tym rozporządzeniem, a następnie wprowadzić zmiany, które je do niego dostosują. Mowa nie tylko o bankach, telekomach i firmach ubezpieczeniowych, gdyż takie dane są gromadzone przez wiele przedsiębiorstw w różnych celach, np. obsługi klientów w procesie sprzedaży, akcji marketingowych czy procesów HR.

Za niedopełnienie obowiązków narzucanych przedsiębiorstwom przez rozporządzenie grożą milionowe kary.  Jednak w kwestii szczegółowych rozwiązań firmy otrzymały wolną rękę. Mogą wprowadzać metody zabezpieczania danych, które odpowiadają specyfice ich działalności. Ważne, że ochrona dotyczy informacji w każdej postaci, również tych w dokumentach papierowych.

Radosław Skowronek
PreSales & Implementation Team Manager, Xerox

Usługa jest tak bezpieczna jak jej najsłabsze ogniwo, w tym wypadku dość prozaiczne i często pomijane. Chodzi o drukowanie i skanowanie. A przecież poufne informacje mogą dostać się w niepowołane ręce np. na skutek przesłania dokumentów do druku do niewłaściwej, niechronionej procedurą autoryzacyjną drukarki lub zeskanowanych materiałów pod omyłkowo wpisany, niewłaściwy adres e-mail.