Acronis Cyber Platform zawiera szereg interfejsów API obsługiwanych przez zestawy programistyczne (SDK) i przykładowe kody. Producent udostępnia platformę poprzez otwarte interfejsy API, wcześniej dostępne tylko dla Acronis oraz zewnętrznych partnerów ConnectWise, Microsoft, Google. Dzięki temu programiści mogą tworzyć nowe źródła i lokalizacje danych, dodawać nowe funkcje zarządzania, a także integrować swoje rozwiązania z produktami Acronis.  Udostępnienie platformy otwiera przed niezależnymi dostawcami, integratorami w zakresie tworzenia i łączenia różnych aplikacji.  

Mamy partnerów z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym również z Polski, zainteresowanych korzystaniem z naszej platformy. Dajemy im pełną swobodę.  Mogą sięgać po fragmenty  pojedynczego API lub wszystkie dostępny interfejsy.  Udostępnienie zasobów ułatwi też naszą współpracę z ekipami Williamsa czy Toro Rosso. Ich zespoły developerskie mogą tworzyć własne aplikacje, dzielić się danymi z inżynierami pracującymi w laboratoriach czy pracownikami przebywającymi w padoku. - mówi Artur Cyganek, dyrektor regionalny na kraje Europy Wschodniej, Acronis

Dziennikarze w stolicy Azerbejdżanu spotkali się z przedstawicielami Williamsa oraz Robertem Kubicą. Rozmawiano nie tylko o ogumieniu, specyfice ulicznych torów, a także znaczeniu IT w wyścigach samochodów.  Zawody F1 nierozerwalnie wiążą się z wyścigiem technologicznych, rozgrywającym się gdzieś poza torem - w laboratoriach, komputerach czy przenośnych centrach danych.  Bolidy ścigające się na torach F1 posiadają ponad setkę sensorów rozmieszczonych w różnych miejscach.

- Formuła 1 i IT idą w parze.  Już osiem lat temu w bolidach było mnóstwo sensorów. Ale obecnie IT łączą jeszcze bliższe relacje z IT. Sami kierowcy mają dostęp i wykorzystują  około 3 proc. zbieranych danych, reszta to zadanie dla sztabu inżynierów. Można zadać sobie pytanie - czy Formuła 1 dałaby sobie radę bez IT? Pewnie byłoby to realne. Jednak fakty są takie, że żaden zespół nie wypuści bolidu na tor bez pewności, że dane telemetryczne są przekazywane na żywo. To stało się codziennością.  - tłumaczył Robert Kubica.