Według danych Contextu przychody z rozwiązań do inteligentnego domu w Europie szybko rosną – w 2016 r. wyniosły niecałe 2 mld euro, a w 2019 r. mają przekroczyć 6 mld euro. Ta liczba zapewne będzie zresztą większa. Jak zauważa Adam Simon, Global Managing Director Contekstu, perspektywy wzrostu są tak dobre, że firma badawcza zapewne zaktualizuje prognozę.

Rewolucję na rynku rozwiązań do inteligentnego domu i przyspieszenie wzrostu sprzedaży przyniesie zdaniem firmy badawczej możliwość sterowania głosem, np. muzyką, oświetleniem, ogrzewaniem (np. z pomocą Amazon Echo, Siri, Google Home). Klientów powinna przekonać prostota posługiwania się tymi systemami i ich użyteczność. „To bardzo ważny trend. To są w końcu produkty, które ludzie rozumieją” – zauważa dyrektor. Istotne według niego jest także to, że bariera ceny nie jest wysoka dla sporej grupy użytkowników – za równowartość 50 funtów można mieć najprostszą funkcję zarządzaną głosem. Ograniczeniem póki co będą jednak języki, którymi będzie można zarządzać funkcjami smart home.

W Wielkiej Brytanii, która jest zwykle w forpoczcie nowych trendów na europejskim rynku IT, wdrożenia systemów smart home wykorzystujących zarządzanie głosem nie należą do rzadkości. Obejmuje ona coraz to nowe urządzenia. W ciągu roku (od świąt 2015 r, do świąt 2016 r.) baza urządzeń z zainstalowanym Amazon Echo, używanym do sterowania domowymi sprzętami i uzyskiwania informacji (np. o pogodzie), wzrosła z ponad 1 mln szt. do 9 mln szt. – według szacunku ISE, co wskazuje na możliwość dalszego szybkiego wzrostu rynku.

Jednak firmy z kanału sprzedaży IT nie są same na rynku smart home. Zdaniem dyrektora mogą zarobić zarówno firmy integracyjne i detaliczne specjalizujące się w sprzedaży do przedsiębiorstw, jak również retailerzy B2C, ale po swój kawałek tortu sięgają także operatorzy telekomunikacyjni, przedsiębiorstwa z branży budowlanej oraz zajmujące się wyposażaniem obiektów (np. instalujące elektryczność, oświetlenie, alarmy). Dlatego kanał sprzedaży IT "musi się obudzić", aby skorzystać na wzrostowym trendzie.

 

Przede wszystkim usługi
Z prezentacji przedstawiciela Contextu wynika, ze sposobem na sprzedaż rozwiązań smart home ze względu na ich kompleksowy charakter może być także współpraca, np. dostawców Internetu i sprzętu, ubezpieczycieli, firm utility (czyli np. od elektryczności, wody, gazu), firm serwisowych, które mogą szybko naprawić usterki.

Zdaniem dyrektora Contextu kluczowe jest zaoferowanie użytkownikom usług, a nie tylko samego sprzętu i rozwiązań. Obok zagwarantowania doradztwa, gdy użytkownik nie wie, jak coś powinno działać i jak używać danej rzeczy oraz pewności szybkiej interwencji w razie awarii, istotna dla klientów jest także kwestia  bezpieczeństwa. Według danych Contextu połączenie systemu z firmą ochroniarską, która może szybko interweniować w razie problemów, to najczęściej oczekiwana opcja, za którą gotowi są płacić dodatkowo brytyjscy klienci (ponad 15 funtów co miesiąc). Na drugim miejscu jest monitoring zdrowia domowników zdalnie kontrolowany przez lekarzy czy ośrodek medyczny. 

Ważne są także usługi takie jak doradztwo przedsprzedażowe – reseller musi mieć na nie czas, wiedzę i środki, bo sporo konsumentów i firm nie wie, jak działają systemy smart home i trzeba im to tłumaczyć. Najlepiej, gdy dostawca ma własnych specjalistów od smart home. W przekonaniu użytkownika mogą pomóc np. instruktażowe filmy.

Kluczowa dla dalszego rozwoju sektora jest także interoperacyjność rozwiązań, umożliwiająca scalenie w jeden system różnych sprzętów od różnych dostawców. Według Contextu w przypadku kategorii smart home chodzi o rozwiązania wykorzystujące sieć komunikacyjną, łączącą co najmniej dwa urządzenia i usługi, którymi można zdalnie sterować i kontrolować ich pracę. Ich cechą jest także automatyzacja procesów. Pozwala to na zarządzania energią, bezpieczeństwem (w tym dostępem do domu), światłem i elektrycznością, jak również różnymi domowymi urządzeniami.

Najlepiej sprzedaje się w Europie inteligentne oświetlenie i bezpieczeństwo – tego typu rozwiązania dominują w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych produktów inteligentnego domu.

 

Masowe zainteresowanie? Niekoniecznie
Konsumenci niekoniecznie są jednak przekonani do smart home – z analizy Contextu wynika, że zniechęca ich zbyt skomplikowana oferta  (dlatego sterowanie głosem może pomóc rozwiać te wątpliwości), obawy dotyczące bezpieczeństwa i interoperacyjności sprzętu. Ponadto sporo osób czy firm nie jest pewnych, czy systemy inteligentnego to rzeczywiście coś przydatnego, na co warto wydać pieniądze.

Z badania European Hardware Association, przeprowadzonego wśród konsumentów - entuzjastów nowych technologii z 9 krajów (m.in. Polski), wynika, że póki co inteligentny dom nie budzi ich większego zainteresowania. Największa grupa chciałaby mieć rozwiązania służące do rozrywki (3,1 proc. pytanych), a w następnej kolejności np. do zarządzania klimatyzacją czy ogrzewaniem (2,7 proc.) i monitoringu (2,2 proc.). Sterowaniem urządzeniami jest zainteresowanych zaledwie 1,5 proc. ankietowanych.

Na targach w wydzielonej strefie "smart" oferta smart home nie jest szeroka. Są tam m.in. rozwiązania bezpieczeństwa. Rośnie zapotrzebowanie na monitoring, wzrosty sprzedaży wynoszą kilka proc. rocznie – poinformowała Thea Lee z Trendnetu.