Wyniki za 2018 r. przedstawił Krzysztof Modrzewski, National Sales  Manager Epsona. Producentowi w każdym z kwartałów minionego roku udało się zwiększyć sprzedaż w porównaniu z rokiem 2017, co w efekcie dało 16-proc. wzrost. To sukces, wziąwszy pod uwagę utrudnione warunki, w jakich funkcjonował Epson, a konkretnie problemy z dostępnością projektorów, spowodowane trzęsieniem ziemi w Japonii, które uszkodziło fabrykę montującą te urządzenia. Zdaniem Krzysztofa Modrzewskiego, gdyby Epson mógł w pełni zaspokoić zapotrzebowanie na projektory ze strony polskich klientów, całkowity wzrost sprzedaży wszystkich urządzeń na polskim rynku sięgnąłby w 2018 r. nawet 26 proc.

Co ważne, producent mocno rozbudował polski zespół, zwłaszcza w dziale druku biznesowego. Powiększonym zespołem kieruje Marek Zbarachewicz, Senior Sales Manager Reseller. Stworzono także komórkę zawiadującą sprzedażą usług MPS, której szefuje Krzysztof Janiec, MPS Specialist. Zupełnie nowy w Epsonie jest także dział relacji z odbiorcami końcowymi. Odpowiada za niego Piotr Turowski, Account Manager Enduser. Dział ma na celu badanie potrzeb odbiorców końcowych z firm i instytucji w zakresie druku biurowego i dostarczenie odpowiednich informacji partnerom.

W najbliższej przyszłości japoński producent planuje także wzmocnić komórkę serwisową, co jest szczególnie istotne w kontekście rozwoju sprzedaży kontraktowej. Nowymi osobami w zespole Epsona są także Agata Gronek, analityk biznesowy oraz Norbert Gościński, Account Manager Professional Display, który koncentruje się na sprzedaży projektorów instalacyjnych (to kolejny segment, w którym Epson ma zamiar silniej zaznaczyć swoją obecność). Producent rozpoczął także współpracę z Grenke Leasing. Dzięki temu partnerzy Epsona, rozmawiając z klientami biznesowymi o rozwiązaniach druku lub projekcji, będą mogli od razu zaproponować łatwo dostępne, zewnętrzne finansowanie.

Nowości mono

W związku z rozwojem na rynku rozwiązań druku atramentowego dla przedsiębiorstw i instytucji, Epson wprowadził nowe urządzenia do grup produktowych WorkForce Pro Enterprise, WorkForce Pro RIPS oraz Eco Tank. Nowości przedstawił Szymon Kaczorowski, Business Account Manager. Należy do nich maszyna WorkForce Pro Enterprise przeznaczona do druku monochromatycznego. Wyróżnia ją stała głowica liniowa, przyspieszająca znacznie pracę urządzenia. Według Szymona Kaczorowskiego monochromatyczny model charakteryzuje się bardzo korzystnym współczynnikiem TCO, m.in. dzięki niskiemu poborowi energii elektrycznej (maksymalnie wynosi on 320 watów). Inaczej niż w serii kolorowej, w urządzeniach mono brakuje faksu, co pozwoliło na znaczne obniżenie ich ceny. Bardzo znacząca zmiana odnosi się do materiałów eksploatacyjnych – z zakupionym sprzętem do klienta trafiają zasobniki na atrament o pojemności wystarczającej na wydruk 120 tys. stron.

Oferta RIPS również wzbogaciła się o modele mono: dwie drukarki oraz urządzenie MFP Przeznaczone są do nich dużych rozmiarów worki na pigment. Podobnie jest w przypadku urządzeń kolorowych A4 WorkForce Pro RIPS – worki z pigmentem przeznaczone do tych modeli także zyskały na pojemności. Są one obecnie umieszczane w specjalnie skonstruowanych szufladach (wcześniej służyły do tego celu pojemniki zamontowane po bokach maszyny, które w znaczny sposób powiększały jej rozmiary). Polepszone zostały też parametry druku. Pobór mocy ma być tak znikomy, że nie warto wyłączać maszyny, tylko zostawiać ją w trybie uśpienia.

Do grupy biznesowych urządzeń Eco Tank Epson również wprowadził rozwiązania mono – drukarkę i maszynę MFP. W odróżnieniu od oferty dla konsumentów, charakteryzują się m.in. funkcją druku dwustronnego, emulacji GDI i modułem WiFi. Druk 20 stron na minutę to, zdaniem prowadzącego warsztat, wysoka wydajność w przypadku tak małych rozwiązań.

Gotowi na MPS

O tym, jak producent przygotował się do wejścia na rynek usług MPS i czym chce przekonać do siebie integratorów oraz ich klientów biznesowych, uczestnicy spotkania dowiedzieli się od Krzysztofa Jańca. Według niego kontraktami są zainteresowani m.in. klienci, którzy przez lata korzystali z tak zwanej umowy serwisowej. W rozmowach o MPS z odbiorcami końcowymi ważny jest wątek ceny „kliku” oraz TCO. Według przedstawiciela Epsona rozwiązania atramentowe Epson w dziedzinie usług MPS pozwalają zbudować przewagę nad konkurencyjną technologią laserową, jeśli brać pod uwagę właśnie te dwa aspekty.

- Wspieramy partnerów handlowo, jesteśmy gotowi pomóc w przedstawieniu klientowi końcowemu samej usługi, następnie w przygotowaniu oferty i doborze odpowiednich urządzeń. Dokładamy także starań, aby dla danego projektu uzyskać możliwie najlepsze ceny – mówił Krzysztof Janiec.

Dodał też, że w ramach wsparcia technicznego producent organizuje szkolenia produktowe z zakresu technologii i narzędzi, a także pomaga w przygotowaniu specyfikacji na potrzeby projektu, biorąc pod uwagę względy techniczne, finansowe i inne. Do dyspozycji partnerów i ich klientów jest także warszawski showroom Epsona.

Podczas warsztatów dotyczących atramentowego druku biznesowego przedstawiono ciekawy przykład wdrożenia kilkunastu maszyn Epsona w jednym z urzędów w stolicy. Klientowi zależało na zmniejszeniu „multimarkowej” floty urządzeń drukujących i ograniczeniu się do wysokowydajnych rozwiązań korytarzowych. Kładł też nacisk na wydajne materiały eksploatacyjne i oprogramowanie do zarządzania nową flotą. Tym, co dodatkowo motywowało klienta do optymalizacji systemu druku w organizacji, było spełnienie oczekiwań pracowników urzędu, którzy uważali, że rozwiązania laserowe, stojące w ich pokojach źle wpływają na ich zdrowie i generalnie na komfort pracy.