Jest także nowy obiektyw – zmotoryzowany (poprzednio był manualny), na mocowaniu bagnetowym (wcześniej zainstalowano śrubki), co pozwala na szybką wymianę. Pojawi się nowe narzędzie, m.in. do łączenia obrazów. Ponadto wkrótce zostanie wprowadzony nowy obiektyw z zaawansowaną korekcją optyczną – UST VPLL-3003 za niecałe 5 tys. euro.

Sony zaprezentowało także Vision Presenter – w jednym miejscu łączy zewnętrzne źródła cyfrowe i sprzętowe. Działa na jednym serwerze. Jest przeznaczony na różne rynki, głównie do dużych pomieszczeń, jak sale kontrolne, konferencyjne, sale medyczne. Kontrolerem może być telefon, komputer, tablet. Wystarczy zalogować się na stronie Vision Presentera. Obsługuje 10 źródeł jednocześnie. 

Oferowane już w ub.r. rozwiązanie ma nowe funkcje, takie jak możliwość robienia notatek. W standardzie są 23 layouty – opcje prezentacji (np. na ile okienek zostanie podzielony ekran monitora). Jest także dostępne API. Cena preinstalowanego Vision Presentera z serwerem to 13790 euro, a sam software - 10500 euro.

Na roadshow zaprezentowano także kamery SRG Sony – 3 modele biurkowe i 3 podsufitowe. Jak podkreślano, najbardziej rosnącym rynkiem są software’owe systemy wideokonferencyjne (typu Skype for Business, Lync). Nie mają sprzętu, więc zdaniem Sony będzie popyt na kamery do takich systemów. Dlatego wprowadzono na rynek odpowiedni model - SRG120DU.

 

Zdaniem integratora

Andrzej Podgórski, dyrektor generalny, Multipass

Integratorom IT, którzy nie mają doświadczenia w sprzedaży audio-wideo, trudno będzie wejść na ten rynek. Tak jak wszędzie, ci, którzy wcześniej zaczęli, mają przewagę. AV to wyraźnie rosnący segment. U mnie w zeszłym roku wzrost wartości obrotów był dwucyfrowy. Marże wynoszą kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent, a nie mamy do czynienia z rozwiązaniami skomplikowanymi pod względem technicznym. Na początek warto współpracować z producentem i skorzystać z jego wiedzy lub mieć wykwalifikowanego podwykonawcę, zdobyć trochę kompetencji, a potem je rozwijać, w tym szkolić fachowców. Przede wszystkim należy jednak zmienić podejście do klienta. Trzeba odejść od reagowania na pytania i czekania na przetargi, a przejść do kreowania potrzeb. Handlowiec powinien rozmawiać z klientem i dowiadywać się, czego tak naprawdę potrzebuje. Trzeba rozmawiać z różnymi działami, a nie jedynie IT, bo ten jest tylko pośrednikiem i nie zna wszystkich potrzeb firmy.