CRN Czy dla prawników zapisy RODO stanowią taki sam koszmar jak dla administratorów danych osobowych w firmach?


Rafał Kania, Sendero Tax & Legal Nadal jest wiele nieścisłości i z pewnością będą pojawiały się wątpliwości, także wśród prawników. Ale generalnie oceniam pojawienie się tego rozporządzenia jako pozytywną rzecz, bo sytuacja związana z ochroną danych osobowych wymagała unormowania i dostosowania do obecnych realiów. Szacujemy, że około 95 proc. danych osobowych na świecie przechowywanych jest w systemach informatycznych. Chociaż, dla kontrastu, dziś nikt nie myśli o tym, że wiele danych, przeważnie akt osobowych w działach kadr starszych firm, przechowywanych jest głównie w postaci papierowej. A takie archiwum także podlega pod RODO. Siłą rzeczy nie ma do nich tak łatwego dostępu ani takich możliwości przeszukiwania, jak w przypadku postaci elektronicznej, a bez tego nie można spełnić wymogów RODO. Firmy powinny więc myśleć o digitalizacji papierowych danych.


Integrator Część naszych klientów była przygotowana do RODO już wcześniej, bo skrupulatnie spełniali wymagania ustawy o ochronie danych osobowych i stosowali najlepsze praktyki. Ale rzeczywiście, wiele firm potrzebowało doradcy, chociaż często nie zdawało sobie z tego sprawy. My przygotowaliśmy odpowiednie zasoby i daliśmy klientom możliwość skorzystania z konsultacji, ale zainteresowanie nie było zbyt wielkie. Prawdopodobnie znacznie wzrośnie, gdy kontrole wykażą problemy u pierwszych firm, ale w międzyczasie raczej nie widzę powodu, aby skupiać się na rozporządzeniu.


Mirosław Chełmecki, Veracomp Też zauważamy, że firmy mają zbyt małą świadomość dotyczącą praktycznych aspektów związanych z RODO. Każdy przeczytał jakiś dokument czy artykuł w gazecie, ale ludzie nie bardzo wiedzą, co dalej z tym zrobić, szczególnie jeśli nie mają prawników. Dlatego uważam, że integratorzy, którzy będą potrafili przełożyć aspekty biznesowe, prawne i IT na codzienne życie, wejdą w bardzo ciekawą niszę. Dzięki usłudze wdrażania całego procesu zabezpieczania firmowych danych będą w stanie zdobyć wielu klientów.


Krystian Hofman, Arcserve Na etapie przygotowań do RODO zauważyłem, że zaczęło mieć miejsce „docieranie się” między producentami, dystrybutorami i resellerami w różnych kwestiach związanych z obsługą klientów końcowych. To dobrze, bo dzięki temu wzajemne relacje będą bardziej dojrzałe. A jest to ważne, ponieważ RODO w pewnym stopniu zmusza klientów do zabezpieczania ich danych, a ci z kolei często to zadanie będą cedować na współpracujących z nimi resellerów i integratorów.


Rafał Kania, Sendero Tax & Legal Klienci postrzegają RODO wyłącznie jako kulę u nogi. Oni nie chcą jedynie wypełniać papierków ani płacić za doradztwo w kwestii, która nie stymuluje biznesu, a czasem w nim przeszkadza. Generalnie zrozumiałe jest to ich podejście, zgodnie z którym będą spełniali tylko minimalne wymogi.


Jarosław Mikienko, Veritas Cieszy, że partnerzy dostrzegają potencjał rynkowy i bazując na swoich możliwościach technicznych, tworzą narzędzia do rozwiązywania problemów biznesowych firm. Mam jednak wrażenie, że nie w pełni wykorzystujemy szansę, która pojawiła się na rynku w związku z RODO. Dziś trudno przewidzieć wysokość nakładanych kar. To trochę zależy też od tego, jak dobrych prawników będą miały obie strony. Zapewniam, że jako dostawcy oferujemy narzędzia, które pozwalają klientom obniżyć to ryzyko, jednocześnie stanowiąc dla firm z kanału dystrybucyjnego źródło dodatkowego przychodu.