CRN Jak na podejście do chmury wpłynął fakt, że mieliśmy już kilka poważnych przypadków, gdy przechowywane w cudzym środowisku dane nagle stawały się niedostępne?

Paweł Mączka Na początku to był szok dla wielu klientów, bo chmura była przedstawiana jako wyjątkowo bezpieczne i wysoko dostępne środowisko, zarządzane przez ekspertów, zlokalizowane w profesjonalnych serwerowniach. Tymczasem okazało się, że rozwiązywanie ewentualnych problemów z dostępem do danych trwa długo, nie jest zautomatyzowane, a reakcja usługodawcy następuje wyłącznie w efekcie indywidualnego zgłoszenia problemu przez klienta. Dlatego uważam, że w ciągu paru najbliższych lat spopularyzują się usługi chmurowe, których celem będzie zabezpieczanie innych usług chmurowych – zarówno backup danych, jak i automatyzacja procesów Disaster Recovery.

Piotr Bator Zauważyliśmy też trend, zgodnie z którym klienci chcą replikować środowiska chmurowe we własnej lokalnej infrastrukturze na wypadek globalnej awarii. Ma to sens w sytuacji, gdy z zasobów chmurowych korzysta wielu rozproszonych po świecie pracowników, ale w przypadku awarii możliwość kontynuowania pracy chce zachować przynajmniej centrala firmy.

CRN Ciekawy jest też fakt, że zarówno przeciwnicy chmury, jak i jej zwolennicy jako koronny argument wskazują bezpieczeństwo. Oczywiście każdy w innym kontekście…

Jerzy Skiba Podczas moich rozmów z klientami temat bezpieczeństwa w związku z możliwością utraty danych prawie w ogóle nie jest poruszany. Z reguły jest tylko podnoszona kwestia czasu przywrócenia danych do środowiska produkcyjnego. Z kolei czym innym jest potencjalna możliwość dostępu do danych osób trzecich – ta obawa istnieje.

Piotr Bator Kwestię bezpieczeństwa najlepiej oddaje zaakceptowana już przez rynek taktyka 3-2-1, polegająca na tym, że przechowujemy trzy kopie danych, na dwóch nośnikach, przy czym jedna musi być poza siedzibą firmy. Ten trzeci warunek można spełnić na dwa sposoby – robiąc kopię lokalnie i wywożąc nośnik z siedziby firmy lub też wykonując backup do chmury. Nasi klienci są zainteresowani obiema metodami, nadal więc oferujemy systemy taśmowe, a do tego umożliwiamy integrowanie naszych rozwiązań backupowych z chmurą.

Leonid Venglinski Dzisiaj prawie w każdym kraju zaczynają powstawać chmury narodowe, których główną zaletą jest to, że gwarantują absolutną zgodność z lokalnymi przepisami prawnymi. To jest jedyna szansa, aby duże przedsiębiorstwa i instytucje sektora publicznego w ogóle zainteresowały się takimi usługami ze względu właśnie na regulacje, a także geograficzną bliskość usługodawcy – w krytycznej sytuacji, zamiast pobierać dane przez internet, może on po prostu wysłać zawierający je nośnik klientowi. Z kolei jeśli firmie uda się stworzyć w chmurze środowisko Disaster Recovery, dzięki któremu w przypadku awarii lokalnego systemu będzie w stanie uruchomić jego replikę w chmurze i niemal od razu kontynuować pracę, to taki model będzie niósł z sobą największą wartość.