Jerzy Skiba Każda firma, a szczególnie instytucje publiczne, zanim wyda złotówkę, ogląda ją z obu stron. W przypadku inwestycji w rozwiązania backupowe ogląda ją jeszcze dokładniej. Traktowanie backupu jako inwestycji, która może przynieść zyski, jest podejściem niemożliwym do zrealizowania. Jedynym punktem zaczepienia jest wspomniana już możliwość wykorzystania skopiowanych danych do różnego typu analiz, bez obciążania mocy obliczeniowej systemów produkcyjnych.

CRN Wspomnieliśmy już o tym, że wiele elementów procesu backupu będzie mogło być zautomatyzowane. Jakie Waszym zdaniem powinny być to obszary?

Leonid Venglinski Automatyzacja to bardzo rozbudowany temat. Dzisiaj producenci oprogramowania do backupu starają się usprawnić odtwarzanie danych w ramach procesu Disaster Recovery. Niektóre funkcje mamy dostępne już teraz, jak odtwarzanie z chmury AWS do Azure lub na odwrót, a także do środowiska on-premise, przykładowo do wirtualizatora VMware.

Paweł Mączka Najczęściej ignorowanym przez administratorów obszarem związanym z backupem są testy udowadniające, że istnieje możliwość odtworzenia zabezpieczonych danych. Dlatego uważam, że to właśnie ta dziedzina powinna być zautomatyzowana w pierwszej kolejności. Do tego konieczne jest zapewnienie swobodnej migracji między środowiskami oraz możliwość ustalania warunków realizacji tego procesu. Na przykład klient mógłby robić backup jednocześnie do chmury Azure i AWS, a w przypadku awarii na szybko analizować, które środowisko pracuje wydajniej, i tam tymczasowo przełączać użytkowników.

CRN Czy wzrost popularności takich zautomatyzowanych systemów może spowodować jakieś zagrożenie dla integratorów? Przecież w ten sposób zautomatyzowane mogą też zostać zadania przez nich podejmowane…

Jarosław Mikienko Ostatnich 30 lat rozwoju systemów backupowych to nieustanne usprawnianie procesów automatyzacji. Bez tego nadal ręcznie zatrzymywalibyśmy bazę danych, kopiowali pliki na serwer backupu, a następnie na taśmę. Mimo postępującej automatyzacji dla partnerów pracy wciąż jest dużo. Wykonywanie podstawowych czynności to działania niskomarżowe. A rolą partnera jest doradzanie, wymyślanie, projektowanie i wdrażanie. Na tych usługach zarobią znacznie więcej.

Jerzy Skiba Automatyzacja wymaga sporej wiedzy, szczególnie że dotyka nie tylko jednego obszaru, jakim jest backup. Też nie uważam, że stanowi jakiekolwiek zagrożenie dla partnerów, bo z reguły automatyzowane jest to, czego nikt i tak nie lubi lub nie chce robić, bo są to te same, wielokrotnie powtarzane czynności. Z powodu automatyzacji nie zniknie potrzeba integracji i późniejszej weryfikacji poprawności pracy danego systemu. Tak zbudowane środowiska wymagają sporej wiedzy i doświadczenia.

Piotr Bator Automatyzacja jest coraz bardziej powszechna, popularna i potrzebna. Wszyscy dążymy do upraszczania sobie życia i pracy. Ale nie oznacza to, że tej pracy w ogóle nie będzie. Po prostu jej ciężar przesuwa się z warstwy technicznej do biznesowej. To nowe rodzaje wyzwań, którym trzeba stawić czoła.

Rozmawiał Krzysztof Jakubik