CRN A może potraktować to zjawisko jako dodatkową szansę dla resellerów, w związku z czym powinni kierować oferty nie tylko do zarządu i działów IT, ale także bezpośrednio do użytkowników?

Paweł Jurek, Dagma To dość ryzykowne. W ten sposób można szybko popsuć sobie relacje z głównym partnerem do współpracy, czyli działem IT, który powinien mieć całościową kontrolę nad bezpieczeństwem informatycznym firmy. Moim zdaniem reseller powinien przyjść do firmy z ciekawą ofertą i konsultować ją na wszystkich szczeblach, czasami także z użytkownikami, bo w końcu to oni będą korzystali z danej usługi.

Filip Demianiuk, Check Point Opór wobec wdrażania dodatkowych narzędzi, które mają zapewnić większe bezpieczeństwo, istniał praktycznie zawsze i raczej nie zniknie. Często zaczyna się od postawy samego zarządu. Zdarza się, że potrzeby inwestowania w zabezpieczenia nikt nie rozumie, bo za wydane pieniądze zazwyczaj nie otrzymuje się konkretnego produktu, a wydatek nie przyczynia się do zwiększenia zysku przedsiębiorstwa. Poza tym po zastosowaniu nowych rozwiązań ochronnych w zasadzie nic nie działa lepiej, a czasami wręcz gorzej, bo nagle okazuje się, że pracownicy mają zablokowany dostęp do niektórych usług lub zasobów…

 

Bezpieczeństwo Internetu rzeczy

CRN Na świecie powstaje coraz więcej obszarów, które będzie trzeba poddawać ochronie. Jed-nym z nich jest tzw. Internet rzeczy. Wiele podłączonych do niego urządzeń, przy złych intencjach, można wykorzystać w celach przestępczych. Na ile jesteśmy przygotowani do ochrony połączonych ze sobą w ten sposób systemów?

Paweł Jurek, Dagma Rozwiązania funkcjonujące w ramach Internetu rzeczy jeszcze nie mają znaczącego wpływu na nasze życie. Odpowiednie zabezpieczenia pewnie się pojawią, ale na razie dostawcy się nimi specjalnie nie przejmują, bo jest na to po prostu za wcześnie. Dziś jesteśmy na etapie poznawania korzyści biznesowych z posiadania urządzeń, które się ze sobą komunikują zgodnie z ideą Internetu rzeczy. Gdy zdobędziemy taką wiedzę i systemy te zaczną być wykorzystywane komercyjnie, pojawią się w nich dane o konkretnej wartości, a wraz z nimi pewnie też nadużycia. Dopiero w reakcji na to zjawisko zostaną opracowane określone rozwiązania.

Filip Demianiuk, Check Point Za podstawową ochronę powinni odpowiadać producenci rozwiązań połączonych ze sobą w ramach Internetu rzeczy. Raczej trudno się spodziewać, że firmy trzecie będą pisały oprogramowanie antywirusowe dla bram garażowych. Potwierdzam, że na razie w branży ochronnej nie widzimy zaawansowanych prac nad kwestią zabezpieczenia systemów podłączonych do Internetu rzeczy. Może, gdy upowszechnią się inteligentne domy, smart metering czy sterowane zdalnie lub samodzielnie jeżdżące pojazdy, do gry wejdą eksperci ds. bezpieczeństwa. Jednak raczej jako konsultanci, a nie twórcy rozwiązań ochronnych dla konkretnego rodzaju produktu.