CRN Sądząc po reakcji niektórych mediów na primaaprilisową informację, według której Wilk Elektronik miał kupić jednego z producentów procesorów, jesteście uważani za dużego gracza…

Wiesław Wilk Rzeczywiście trafiły do nas pytania od dziennikarzy, którzy potraktowali tego newsa poważnie. Uznaliśmy, to za duży komplement i oczywiście życzylibyśmy sobie, aby nie był to tylko żart na prima aprilis.

 

CRN W zeszłym roku na łamach CRN Polska zapowiadaliście, że w ciągu najbliższych lat produkcja i sprzedaż dysków SSD wzrośnie w Wilk Elektronik 10-krotnie. Jak dziś oceniacie możliwość realizacji tego bardzo ambitnego planu?

Wiesław Wilk Powiedzie się nam, jeśli tylko utrzymamy dotychczasowe tempo rozwoju. W zeszłym roku, gdy wprowadziliśmy do sprzedaży dyski z serii C40, odnotowaliśmy znaczny wzrost w segmencie SSD. W bieżącym roku właśnie zaczęliśmy sprzedawać napędy z całkiem nowej gamy nośników Iridium oraz
Iridium Pro. Sądząc po zainteresowaniu w kraju i za granicą, ponownie zwiększymy udziały w rynku, który sam z siebie też rośnie.

 

CRN Ostatnio dużo mówi się o wzroście awaryjności SSD. Jedna z firm specjalizujących się w odzyskiwaniu danych podała, że od kilku lat notuje corocznie ponad 100-proc. wzrost pytań o serwis SSD.

Wiesław Wilk To dosyć oczywiste. Jeśli na przykład w jednym roku sprzedano 100 tys. urządzeń i do serwisu trafiło 100 z nich, a w następnym roku sprzedano 200 tys. i do serwisu trafiło 200, to mamy wzrost awaryjności o 100 proc., ale w obu przypadkach psuje się jeden dysk na tysiąc. Poza tym liczba dysków nieustannie rośnie i za tym wzrostem może postępować awaryjność. Statystyki serwisowe należy rozpatrywać w kontekście wielkości sprzedaży, by na ich podstawie oceniać skalę awaryjności. Z drugiej jednak strony problemów z jakością SSD rzeczywiście przybywa i najprawdopodobniej będzie przybywać.