CRN W czasach, gdy dystrybutorzy borykają się ze spowolnieniem na rynku IT, pojawia się Nelro Data, na czele której stoją młodzi menedżerowie rozbijający się po mieście maserati. Nie wiedziałem, że dystrybucja to taki szybki i łatwy biznes…

Łukasz Pacholski Bez przesady. Mamy po 30, 40 lat, ale nie jesteśmy początkującymi biznesmenami. Każdy z nas miał wystarczająco dużo czasu na rozwój kariery. Ja swoją pierwszą firmę założyłem, jak miałem 19 lat. A jeśli chodzi o samochody, to maserati kosztują podobnie jak BMW i audi, ale po kilku latach mniej tracą na wartości, bo są zaliczane do marek luksusowych i pozwalają się wyróżnić. Niezależnie od tego auto za 300–400 tys. zł dla członka zarządu firmy o przychodach przekraczających 1 mld zł to już w Polsce od dawna nie jest żadna ekstrawagancja. Nawet gdy prezes nie przekroczył czterdziestki.

 

CRN OK, nie czepiajmy się metryki. Jaki był ten pierwszy biznes?

Łukasz Pacholski W moim przypadku to była agencja reklamowa zarabiająca na sponsorowanych linkach Google AdWords. Wtedy na polskim rynku to było coś wyjątkowego. Ludzie jeszcze tego nie znali.

 

CRN Skąd taki pomysł?

Łukasz Pacholski Wpadłem na niego przez przypadek. Byłem wtedy od około roku pracownikiem fizycznym w firmie produkcyjnej, konkretnie produkującej części dla Fiata. Na AdWordsy zwrócili mi uwagę starsi znajomi, którzy wiedzieli, że mam ambicje większe niż praca w fabryce. Jeden z nich prowadził firmę zajmującą się pozycjonowaniem stron internetowych i miał całkiem spore biznesowe doświadczenie. Wspólnie zaczęliśmy rozwijać biznes linków sponsorowanych.

 

CRN Chwyciło?

Łukasz Pacholski Wziąłem 20 tys. zł kredytu, zaangażowałem się na 200 proc. i chwyciło. Zwłaszcza że mieliśmy wtedy jednego tylko konkurenta. Po pewnym czasie zatrudniałem już około 10 osób.