CRN W takim razie jakie kluczowe decyzje powinny zapaść, aby informatyzacja sektora publicznego szła lepiej niż do tej pory? W waszym programie postulujecie formalną likwidację resortu cyfryzacji i przesunięcie kwestii informatycznych do resortu infrastruktury. Co by to dało? Nie wystarczy po prostu usprawnić MAiC?

Krzysztof Szubert Z wieloletniej obserwacji aktywności państwa w obszarze cyfryzacji i informatyzacji jednoznacznie wynika pilna potrzeba usprawnienia całości tego procesu. Podstawowy problem z ministerstwem administracji i cyfryzacji jest taki, że zajmuje się przede wszystkim administracją. Kolejni ministrowie chyba też nie mieli do cyfryzacji serca. Ponadto nadzór MAiC nad UKE i Głównym Geodetą Kraju to za mało. Jest to też najmłodsze ministerstwo, a mamy już w nim trzeciego ministra. W obecnym kształcie nie spełniło ono oczekiwań branży, jako ośrodka, który skutecznie kieruje procesem kompleksowej cyfryzacji kraju, w tym budową nowoczesnej e-administracji.

 

CRN Może więc wystarczyłoby przyznanie odpowiednich prerogatyw?

Krzysztof Szubert Trochę chyba już na to za późno, szczególnie w kontekście możliwego zmniejszania liczby ministerstw. Dodatkowo w resorcie infrastruktury została w minionym okresie powołana grupa kompetentnych specjalistów
od ICT, głównie odpowiadających do tej pory za rozdział i realizację funduszy unijnych (m.in. w ramach POPC). Teraz to oni nadają ton polskiej cyfryzacji, zaś MAiC coraz bardziej w tym zakresie jest spychany na bok. Należałoby raczej pomyśleć o bardziej wydajnym modelu – rozdzieleniu MAiC na administrację, docelowo przeniesioną do KPRM lub MSW, oraz cyfryzację włączoną w struktury Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Anna Streżyńska Proponowane przeniesienie części aktywności do MIR dotyczy także rynku telekomunikacyjnego i sieciowego, a więc kwestii czysto infrastrukturalnych. To zresztą naturalne, bo sieci teleinformatyczne biegną często wzdłuż dróg, a więc koordynacja budowy infrastruktury drogowej i teleinformatycznej jest jak najbardziej logiczna i zasadna. Tak zresztą odbywało się to przed powołaniem MAiC, bo telekomunikacja przez lata była w gestii ministerstwa infrastruktury.

 

CRN Proponowana zmiana strukturalna nie załatwia wszystkich kwestii związanych z cyfryzacją kraju, na przykład nadzoru nad przetargami na oprogramowanie, usługi i sprzęt. Dlatego kolejnym pomysłem, który forsujecie, jest ustanowienie w kancelarii premiera osoby odpowiedzialnej za informatyzację. Panie profesorze, co pan sądzi o proponowanej rewolucji?

Michał Kleiber Szczerze mówiąc, nie przepadam za dużymi zmianami. Zwykle są kosztowne i nigdy nie ma pewności, czy będzie z nich pożytek. Problem informatyzacji kraju dojrzał jednak już do tego, żeby poważnie zastanowić się nad nowymi rozwiązaniami w zakresie zarządzania całym sektorem.