CRN Po siedmioletniej kadencji Marzeny Tarkowskiej jej następczyni Kinga Piecuch pełniła funkcję prezesa polskiego Xeroxa tylko przez rok. Czy dla pana, jako menedżera z międzynarodowym doświadczeniem, Polska jest jedynie stacją przesiadkową czy krajem, w którym chce pan rozwijać biznes Xeroxa przez dłuższy czas?

Alex Remez Cieszę się, że tutaj jestem. Polska to kraj, w którym mogę realizować strategię Xeroxa. Udało mi się zidentyfikować kilka motorów wzrostu firmy. Wiem, jak wykorzystać naszą obecną pozycję na polskim rynku i dalej rozwijać biznes.

 

CRN Pracował pan między innymi w Izraelu i na Ukrainie. Jakie doświadczenia pan stamtąd przywiózł?

Alex Remez Izrael był dla mnie bardzo dobrą szkołą biznesu. Tam wszystko odbywa się bardzo szybko, ludzie żyją w niesamowitym tempie, błyskawicznie podejmują decyzje. To mocno wpływa na sposób, w jaki prowadzi się biznes. Współzawodnictwo jest bardzo agresywne. Ale jednocześnie to rynek, na którym klienci szukają innowacji i są zainteresowani rozwiązaniami zaawansowanymi pod względem technologicznym. Z kolei na Ukrainie klienci szukają produktów wyróżniających się tylko jedną cechą: niską ceną.

 

CRN O Polsce mówi pan jako o miejscu ekscytującym. Dlaczego?

Alex Remez Chociażby ze względu na wspaniałych ludzi, geograficzne położenie kraju, klimat i wiele innych. Poza tym to rynek zaawansowany pod względem technologicznym, a firmy i instytucje chcą korzystać z innowacyjnych rozwiązań. Jednocześnie życie biegnie tu w normalnym europejskim tempie. To warunki, w których mogę skutecznie wykorzystywać swoje dotychczasowe menedżerskie doświadczenia.