CRN Czy resellerzy w trudnych czasach spowolnienia gospodarczego powinni poświęcać swój czas na szkolenia z przywództwa, zarządzania pracownikami i innych tzw. umiejętności miękkich?

Dariusz Niedzieski Pytanie uważam za retoryczne. To właśnie w trudnych czasach trzeba szukać nowych możliwości rozwoju i wzbudzać w sobie dodatkowy potencjał. To tak jak z żabą i nietoperzem. Jedno jest pasywne, a drugie aktywne.

 

CRN To jeszcze niczego nie dowodzi. Może żaba wcale nie wychodzi na tym źle?

Dariusz Niedzieski Żaba reaguje tylko wtedy, gdy wystąpi kilka bodźców naraz: odpowiedni kolor, kształt, kontrast i ruch. Dlatego wsadzona do słoika z martwymi muchami zdechnie z głodu. Nie zorientuje się, że ma wokół siebie mnóstwo szans na przeżycie. Z kolei nietoperz jest bardzo czuły na najmniejsze nawet bodźce i przy tym bardzo aktywny. Nie czeka, aż okazja sama przyjdzie, ale jej szuka. Może dlatego nietoperz żyje kilkakrotnie dłużej niż żaba. Wracając zaś do rozmowy o szkoleniach czy też sesjach z trenerem, tzw. coachem, ludzie i ich umiejętności są kluczowe w biznesie. Dobrzy przywódcy to rozumieją i nie obniżają budżetów na szkolenia nawet w trudnych czasach. Robią to w dobrze pojętym interesie firmy.

 

CRN Ale w trudnych czasach zwyczajowo tnie się wydatki na marketing i właśnie na szkolenia. Rozumiem, że oszczędzanie na wiedzy to nie jest mądra strategia?

Dariusz Niedzieski Odpowiem na to, przytaczając krótką anegdotę. Przychodzi dyrektor finansowy do szefa firmy i mówi: „Panie prezesie, nie stać nas na to, by wysyłać ludzi na szkolenia, bo jak zdobędą kwalifikacje, to od nas odejdą”. Na co prezes: „A czy stać nas na to, że ich nie wyszkolimy i u nas zostaną?”.

 

CRN Wielu naszych czytelników to właściciele kilkuosobowych firm. Jakie szkolenia grupowe lub jakie sesje z trenerem biznesowym można im polecić?

Dariusz Niedzieski Chociażby lekcje przywództwa.