CRN Rynek zamówień publicznych  w Polsce jest uznawany za trudny i nieprzejrzysty. Na ile jest to efekt demonizowania sytuacji przez tych, którzy dobrze się na tym nie znają, a na ile odzwierciedlenie rzeczywistego stanu rzeczy?

Agata Michałek-Budzicz Trzeba rozgraniczyć dwa różne aspekty. Niewątpliwie info-afera, jedna z największych w Polsce afer korupcyjnych dotyczących środków unijnych i do tego jeszcze byłego MSWiA oraz Komendy Głównej Policji, spowodowała, że przetargi publiczne są kojarzone z korupcją. Pojawiło się też przeświadczenie, że zamawiającemu wolno wszystko i że wszystko w przetargach jest ustawione.

 

CRN Ktoś jednak musiał to głośno powiedzieć…

Agata Michałek-Budzicz Oczywiście dobrze, że te ogromne nieprawidłowości zostały ujawnione, ale to jednak tylko część prawdy o przetergach. Mamy do wykorzystania olbrzymie środki publiczne, czyli środki własne zamawiającego i środki unijne zapisane w regionalnych i ogólnopolskich programach operacyjnych. W interesie zamawiających jest właściwe przeprowadzenie postępowań przetargowych, by nie narazić się na ryzyko utraty pieniędzy z funduszy unijnych. W przypadku wykrycia nieprawidłowości następuje tzw. korekta, czyli uszczuplenie budżetu projektu o niemałe kwoty. Instytucje publiczne coraz bardziej pilnują, by nie narazić się na straty.

 

CRN Nieufność jednak pozostała. Szczególnie ci, którzy nie brali dotychczas udziału w przetargach, z rezerwą podchodzą do postępowań o zamówienia publiczne.

Agata Michałek-Budzicz Mają do tego pełne prawo. Powinni jednak wiedzieć, że przedsiębiorcy mają do dyspozycji różne narzędzia prawne, dzięki którym mogą bronić własnych interesów i walczyć o uczciwy przebieg postępowania przetargowego. Przede wszystkim jest to ustawowe prawo do zadawania pytań do SIWZ-u oraz środki ochrony prawnej (odwołanie do KIO i skarga do sądu). Nie należy się bać z nich korzystać. Jeżeli cokolwiek w ogłoszonym zamówieniu publicznym budzi najmniejsze choćby wątpliwości, należy wszelkimi sposobami dążyć do ich wyjaśnienia. To się ostatecznie opłaca wszystkim wykonawcom. Jest to bowiem dobrze pojęta troska o własne interesy i nikt w tym przedsiębiorców nie zastąpi.

 

CRN Jak przekonać wahających się do udziału w przetargach? Od czego powinni zacząć?

Agata Michałek-Budzicz Przede wszystkim powinni zapewnić sobie stały, bieżący dostęp do ogłoszeń o przetargach. Podstawowe źródła informacji to ogłoszenia o zamówieniu zamieszczane w: Biuletynie Zamówień Publicznych (zamówienia krajowe) oraz Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (zamówienia o zasięgu unijnym). Sięganie do tego źródła tylko z pozoru wydaje się banalne. Wielu wykonawców lekceważy je, a potem ma problemy z przygotowaniem i złożeniem oferty. Najważniejszym dokumentem, z którym wykonawca powinien się jak najszybciej zapoznać, jest ogłoszenie o zamówieniu. Tam znajdują się wszystkie istotne terminy – składania ofert w przetargu nieograniczonym i składania wniosków o dopuszczenie do udziału w przetargu ograniczonym lub w trybie negocjacji z ogłoszeniem. I zazwyczaj są to terminy bardzo krótkie. Zdecydowanie za krótkie, ale na ich stosowanie pozwala obowiązujące prawo.