CRN Od kilku miesięcy rozwija pani dział systemów monitoringu IP dla biznesu, zarówno na rynku IT, jak też w segmencie security. Gdzie jest trudniej?

Wioletta Włodarczyk-Kowalik Na rynku security, na co wpływa kilka czynników. Jest zdecydowanie bardziej konkurencyjny, gdyż poza rozwiązaniami uznanych producentów dystrybutorzy oferują własne marki. Ponadto wielu instalatorów z segmentu security wywodzi się z rynku rozwiązań analogowych. Często poznają oni dopiero możliwości i specyfikę rozwiązań systemów IP.  Szkolenia dla tych instalatorów zazwyczaj są dłuższe i intensywniejsze niż dla integratorów IT.

 

CRN Przewaga nad instalatorami z branży security to dobra wiadomość dla firm informatycznych…

Wioletta Włodarczyk-Kowalik Wiedza i doświadczenie w integrowaniu systemów to olbrzymi kapitał ułatwiający szybkie poznanie specyfiki rozwiązań nadzoru. Jeśli dodatkowo zostanie on wsparty dobrą znajomością rynku i wymagań klientów co do systemów opartych na protokole IP, integratorzy będą w stanie sprzedawać droższe rozwiązania również mniejszym firmom. Kluczem jest uświadomienie klientom korzyści, jakie odniosą, decydując się na wdrożenie monitoringu.

 

CRN Jakie konkretnie argumenty ma pani na myśli?

Wioletta Włodarczyk-Kowalik Taki system działający nawet w małym sklepie dostarcza wielu przydatnych informacji. Dzięki niemu właściciele wiedzą, ile osób odwiedza sklep, w jakich godzinach jest nasycenie ruchu, w którą stronę najczęściej kierują się zaraz po wejściu do sklepu itd. Analiza materiału z kamer bywa czasochłonna, ale może prowadzić do konstruktywnych wniosków, dotyczących chociażby organizacji przestrzeni sprzedażowej. Oczywiście to tylko jeden z wielu przykładów. Jednym z zadań integratorów jest uświadomienie klientom korzyści płynących z posiadania zaawansowanych systemów monitoringu IP. Nie służą one jedynie bezpieczeństwu ludzi i mienia – to narzędzia pozwalające usprawnić biznes.