Uczestnicy spotkania:

mec. dr Jan Byrski, adwokat w kancelarii prawnej Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy, Andrzej Kaczmarek, dyrektor Departamentu Informatyki w biurze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, Krzysztof Majek, dyrektor handlowy, Alstor, Mateusz Majewski, SAM Engagement Manager, Microsoft i mec. Bartłomiej Witucki, adwokat, przedstawiciel BSA w Polsce.

 

Czy można stworzyć „uniwersalne” prawo?

CRN Z problemem niedostosowania prawa do szybkich zmian technologicznych mamy do czynienia praktycznie na całym świecie. Na jakim etapie w tym kontekście znajduje się Polska?

Jan Byrski Generalnie nie jest z tym najgorzej, ale – jak zwykle – diabeł tkwi w szczegółach. W niektórych obszarach prawo ma luki lub nieścisłości i nawet doświadczonemu prawnikowi czasami trudno rozstrzygnąć, kto ma rację. Przykładem może być zapis dość lakonicznego artykułu 14 w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Dotyczy odpowiedzialności firm hostingowych za przechowywanie niedozwolonych prawem informacji będących własnością ich klientów. Taki usługodawca jest zmuszony do zablokowania dostępu do tych danych „w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych”. Ale konia z rzędem temu, kto rozstrzygnął, czym jest wiarygodna wiadomość i co lub kto ma ją uwiarygodnić. Przydałaby się usankcjonowana prawnie, stosowana powszechnie w USA procedura notice and takedown, precyzyjnie określająca, w jaki sposób postępuje usługodawca po otrzymaniu informacji, w którym momencie wszczynana jest kontrola itd.

Bartłomiej Witucki W kontekście ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych obecnie toczy się dyskusja na temat pewnych zmian dotyczących przepisów karnych. Zmieniona powinna być przede wszystkim treść art. 118, który mówi o paserstwie dotyczącym nośników danych. Jak wiadomo, dzisiaj już rzadko posługujemy się nośnikami, bo często nawet przedmiotem nielegalnych aukcji w Internecie są same klucze licencyjne, a nie nośniki.