W jakiej dziedzinie mamy najwięcej do nadrobienia?

Konieczne jest nieustanne rozwijanie umiejętności, zdobywanie nowych specjalizacji i doświadczenia w obsłudze klientów z różnych branż na rynku. Partnerzy w Polsce powinni szczególnie przyjrzeć się usługom w dziedzinie przemysłowego Internetu rzeczy, przetwarzania na brzegu sieci, sztucznej inteligencji i maszynowego uczenia, a także np. analizie big data, jako że coraz więcej firm poszukuje sposobów wydobywania dodatkowej wartości ze swoich danych. Warto też, aby mieli doświadczenie w przenoszeniu do chmury środowisk różnych dostawców. Powinni też umieć budować infrastrukturę hybrydową, czyli w pewnym stopniu wykorzystującą rozwiązania w siedzibie klienta, które połączone są z różnego typu usługami chmurowymi. W tych dziedzinach oczekiwania klientów znacznie wzrosły. Chmura może być bardzo pomocna we wdrażaniu tego typu rozwiązań. I całkowicie niezależnie od technologii: polscy partnerzy powinni również rozważyć sposoby ekspansji na arenie międzynarodowej.

Wspomnieliśmy już o dużej otwartości klientów z Zachodu na usługi chmurowe. Tymczasem polscy integratorzy często narzekają na blokadę natury mentalnej u szefów firm lub członków zarządu w naszym kraju. Z czego tego typu obawy wynikają i jak z nimi walczyć?

Rzeczywiście, spotykamy się z takim zjawiskiem, zresztą nie tylko w Polsce, chociaż w różnych krajach różna jest jego skala. Ma kilka przyczyn, częściowo może to być związane z brakiem świadomości ze względu na to, że wiele dzieje się i zmienia, także na naszej platformie. Ponadto, potrzeba czasu, aby ludzie zdali sobie sprawę, że ich dane są bardziej bezpieczne w chmurze niż mogłyby być, gdyby były przechowywane na własnych serwerach w firmie. Sposobem na rozwiązanie problemu „blokady mentalnej”
jest edukacja i wskazywanie na innych klientów, którzy już pomyślnie migrowali do chmury. Zawsze trzeba próbować szukać także innego kontekstu, który pomógłby zrozumieć sytuację danego klienta. W Polsce wiele firm dysponuje w miarę świeżymi, własnymi rozwiązaniami w centrach danych. Nie występuje więc sytuacja, z którą często spotykaliśmy się na Zachodzie, że przedsiębiorstwo ma do wyboru zbudowanie całego środowiska od początku albo całkowitą zmianę modelu funkcjonowania i skorzystanie z usług chmurowych.

Niemniej jednak od czasu do czasu słyszy się o firmach, które zdecydowały się na migrację do chmury, a później uznały ten ruch za błąd. Czy takie przypadki zdarzają się także w naszym regionie?

Mówiłem wcześniej, że jesteśmy dopiero na początku drogi do pełnej popularyzacji rozwiązań chmurowych. Wzrost liczby klientów jest stały i ewentualna rezygnacja niektórych w statystyce jest praktycznie niewidoczna. Podejmujemy też wiele działań, żeby utwierdzić klientów w przekonaniu, że podjęli właściwą decyzję wybierając rozwiązania chmurowe. Przede wszystkim udostępniamy partnerom i klientom kilka różnych sposobów na poznanie najlepszych praktyk, dzięki którym mogą lepiej zrozumieć ich istotę i odnieść ją do własnej sytuacji. Naciskamy też na partnerów, żeby uczyli się korzystać z dobrze dobranych usług i optymalizować sposób korzystania przez firmy z usług chmurowych, co zapewnia lepsze wykorzystanie wykupionych zasobów albo obniżenie
comiesięcznych rachunków. Zapewniamy też bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa i ciągłość świadczenia usług. Gdyby klient chciał sam wprowadzić służące tym celom rozwiązania, z pewnością poniósłby gigantyczne koszty. Podsumowując, nie sądzę, aby w perspektywie długoterminowej klienci odchodzili od chmury. Myślę, że nadal będziemy obserwować bardzo szybkie tempo przemieszczania się w jej kierunku.

Klienci coraz częściej oczekują możliwości korzystania z usług w modelu „cloud to cloud”, dzięki którym mogą np. replikować swoje środowisko działające u jednego usługodawcy do centrum danych drugiego. To zmusza do współpracy konkurujące ze sobą firmy…

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że pojęcie „konkurencyjna firma” jest w tym kontekście dość płynne. Współpracujemy z takimi dostawcami i partnerami, jak SAP czy VMware. Natomiast nieustannie szukamy nowych modeli współpracy. Przykładowo, korzystająca z zasobów chmurowych AWS usługa VMware Cloud zapewnia klientom możliwość skalowania ich środowiska i przeniesienia jego części do chmury. Kolejnym przykładem jest uruchomiona przez nas usługa AWS
Outposts, dzięki której klient może korzystać z funkcjonalności chmury AWS we własnych centrach danych. Jest w pełni zarządzana i skonfigurowana, po prostu można nią objąć te usługi, które klient chciałby zachować lokalnie w siedzibie przedsiębiorstwa.