CRN Analiza wielkich zbiorów danych staje się coraz bardziej powszechna, żeby nie powiedzieć modna. Rodzi się pytanie: na ile jest to marketing ze strony producentów takich rozwiązań, a na ile realne narzędzie biznesowe, chociażby w branży wydawniczej. Przykładowo nasze portfolio, jako wydawnictwa, to kilkadziesiąt tytułów papierowych, drugie tyle portali i dział książek. To oznacza „tony” danych, ale zgromadzonych w wielu różnych miejscach. Czy i  jak systemy Big Data pomagają w uzyskaniu efektu synergii?

Remigiusz Siudziński Pomagają, ale nie od razu. Po pierwsze zaczęliśmy od przeanalizowania, jakie wiadomości o czytelnikach gromadzimy w tych bazach. Inaczej mówiąc, jakie dane uzyskujemy, kiedy ktoś zamawia książkę lub prenumeratę jakiegoś czasopisma. Co mu w takiej sytuacji zaproponować? Inną książkę lub może prenumeratę? No i oczywiście trzeba to zrobić w taki sposób, aby użytkownik nie potraktował tego jako spam.

 

CRN To na dzień dobry, a co potem?

Remigiusz Siudziński Musieliśmy sprawdzić, czy określone procesy działają. To pozwoliło nam zidentyfikować słabości, które teraz systematycznie eliminujemy. Przykładowo pewien sposób rejestracji w jednym z naszych kilkudziesięciu portali skutkował otrzymywaniem newslettera, a inny – już nie. 

 

CRN Co zrobić, żeby ujednolicić setki różnych procesów tego typu?

Remigiusz Siudziński Musieliśmy zabrać się za połączenie trzech repozytoriów danych, zawierających trzy rodzaje informacji, w jeden system. Pierwszy pochodzi z systemu zarządzania zamówieniami, czyli z Order Management. Drugi z naszych serwisów internetowych – to dane uzyskane podczas rejestracji użytkownika. Trzeci to dane behawioralne pochodzące z systemu Marketing Automation, czyli – w naszym przypadku – z SALESmanago.

 

CRN No dobrze, a co poza ujednoliceniem procedur wydawnictwo będzie z tego miało w kontekście sprzedaży?

Remigiusz Siudziński W ten sposób tworzymy spójny i wielowymiarowy obraz użytkownika. Wyobraźmy sobie, że jakaś osoba odwiedza portal Elle.pl. System informuje nas, czy jest ona bardziej zainteresowana modą, kosmetykami czy też sportem. To kolejny krok do zbudowania systemu zarządzania danymi, czyli Data Management Platform, który pomoże określić relacje między klientami a naszymi produktami i usługami.