CRN Polska Jak definiuje pan cloud computing?

Jacek Murawski Zacznijmy od tego, że cloud nie jest niczym nowym. Na rynku konsumenckim funkcjonuje od dawna. Usługi Microsoftu w ramach Windows Live czy oferowane przez Google opierają się na chmurze. Użytkownicy uzyskują dostęp do aplikacji (np. poczty elektronicznej) za pośrednictwem wyszukiwarki. Inny przykład chmury dla użytkowników końcowych, to iTunes Apple’a, prawdopodobnie jedna z bardziej dochodowych inicjatyw wykorzystujących cloud.
Mechanizmy podobne do rozpowszechnionych wśród konsumentów zaczynają powoli zdobywać rynek przedsiębiorstw. Kilkadziesiąt lat temu podobnie rozwijały się usługi energetyczne. W latach 20. i 30. XX w. fabryki stopniowo rezygnowały z utrzymywania własnych generatorów i zaczęły kupować energię wytwarzaną przez elektrownie centralne. Chodziło o koszty. Michael Dell mawiał, że w ogólnym rozliczeniu wygrywa ten, kto najmniej wydaje. Cloud computing to właśnie droga do zmniejszania wydatków, a zarazem poprawy jakości usług.

CRN Polska Uporządkujmy więc pojęcie cloud computingu.

Jacek Murawski Możemy podzielić rozwiązania cloudowe według dwóch kluczy. Po pierwsze w zależności od tego, gdzie są umiejscowione – centralnie, na miejscu, w firmie, czy poza nią, w zewnętrznym centrum danych. Drugi klucz podziału odwołuje się do rodzaju rozwiązania: możemy mówić o infrastrukturze (infrastructure as a service), platformie (platform as a service) i aplikacjach (application as a service). Obecnie spotykamy się z modelem oferowania zasobów infrastruktury jako usługi, w którym np. mamy możliwość wynajęcia zasobu mocy obliczeniowej, natomiast reszta systemu należy do firmy, która będzie z niego korzystała. Również wynajęcie platformy do rozwoju aplikacji przez klienta może być usługą. Aplikację jako usługę tworzy się bezpośrednio w firmie lub korzystając z wynajętego centrum danych. Taki podział może stanowić punkt wyjścia do dyskusji o miejscu poszczególnych dostawców na rynku cloud computingu. Microsoft ma najszerszą ofertę. Na przykład aplikacja jako usługa polega na uruchamianiu naszych programów użytkowych zarówno na własnych serwerach, na czym zresztą Microsoft wyrósł, lub zastosowaniu pakietu Business Productivity Online Services, czyli korzystaniu z aplikacji umieszczonej w chmurze. Zatem np. Microsoft Exchange może funkcjonować bezpośrednio na miejscu, w firmie, lub w modelu cloud computingu. Platformy .NET i SQL z kolei działają w przedsiębiorstwie, ale mogą też funkcjonować w chmurze, dzięki platformie Azure. Jeżeli chodzi o infrastrukturę, Microsoft ma rozwiązania serwerowe zarówno do wykorzystania na miejscu, jak i w chmurze. Inne firmy opracowały ofertę tylko dla kilku wybranych segmentów. Na przykład VMware buduje prywatne chmury w ramach infrastruktury, konkurując z naszą techniką wirtualizacji serwerowej Hyper V. Nie oferuje jednak aplikacji jako serwisu, nie mówiąc o platformie do rozwoju programów usługowych. Tym właśnie różni się od nas. Podsumowując: widzimy cloud computing jako zestaw usług i produktów, które pozwalają klientowi budować prywatną chmurę, zaczynając od własnego serwera z techniką Hyper V i instalując na nim aplikacje, lub tworzyć swoje środowisko za pomocą platformy Azure bądź korzystać z aplikacji BPOS. 

CRN Polska Które rozwiązania typu cloud computing są używane w Polsce?

Jacek Murawski Produkty bazujące na naszych centrach danych umiejscowionych w Europie (w Dublinie i Amsterdamie) weszły na rynek zaledwie kilka miesięcy temu. W tej chwili z BPOS korzysta kilkudziesięciu klientów (głównie z Exchange’a i SharePointa). Dla Microsoftu zaproponowanie aplikacji dostępnych w chmurze nie było trudne, mieliśmy bowiem wszystkie potrzebne narzędzia. Dla klientów sięgnięcie po BPOS również nie oznacza dramatycznej zmiany. Różnica polega na tym, że do tej pory trzeba było mieć swój serwer, żeby używać Exchange’a czy SharePointa, teraz już nie jest potrzebny, pakiet aplikacji znajduje się w chmurze. Platforma Azure
to także nowy produkt na polskim rynku. Polscy developerzy próbują go wykorzystywać. Kiedyś sam zajmowałem się programowaniem i wiem, że np. możliwość przetestowania aplikacji oraz jej skalowalności przy wykorzystaniu praktycznie nieograniczonych zasobów infrastrukturalnych w ogromnym centrum danych, alokowanych na żądanie, jest nieocenionym narzędziem. Właśnie tego typu możliwości stanowią o atrakcyjności rozwiązania dla architektów i programistów, takiego jak Azure. Chmura zapewnia dotarcie do ogromnej liczby klientów. Nie wiadomo, jak szybko będą się rozwijać produkty cloudowe. To zależy od klientów końcowych, którzy decydują o tym, w jaki sposób będą używali danej aplikacji. Moim zdaniem świetnym przykładem odbiorców, którzy powinni wybierać usługi w chmurze, są podmioty z sektora publicznego. Kupują infrastrukturę w ramach przetargów, co jak wiadomo bywa niezwykle czasochłonne i skomplikowane. Wyobraźmy sobie, że gmina nabywa po prostu usługę, płacąc za nią abonament. Eureka…

CRN Polska Dobrze, ale co z bezpieczeństwem danych przechowywanych w chmurze za granicą?

Jacek Murawski Polska należy do Unii Europejskiej, więc ogólnie rzecz biorąc nie powinno to powstrzymywać klientów przed korzystaniem z usług opartych na chmurze. Jednak diabeł tkwi w szczegółach – niektóre dane wymagają specjalnej ochrony. Mimo wszystko uważam, że kwestia bezpieczeństwa informacji nie powinna hamować rozwoju systemów cloudowych. Zresztą przechowywanie danych w chmurze już dziś jest standardem, z czego zresztą użytkownicy nie zdają sobie sprawy. Większość międzynarodowych banków korzysta z centrów danych zlokalizowanych za granicą, choć się tym nie chwalą. Są to chmury prywatne lub wynajmowane, możemy mieć również do czynienia z opcją połączenia rozwiązań chmury prywatnej z publiczną. Moim zdaniem chodzi raczej o zmianę podejścia użytkowników. Jakoś nikomu nie przeszkadza, że przechowuje swoje zdjęcia lub używa platformy aukcyjnej, nie wiedząc nawet, gdzie znajdują się dane. Poza tym bezpieczeństwo zależy nie tyle od tego, gdzie informacje są przechowywane, ale od wiarygodności operatora. W tym właśnie widzę siłę Micro-softu, klienci nie będą się wahać, czy nam zaufać.

CRN Polska Jak bardzo Polska jest w tyle za krajami Europy Zachodniej w zakresie wdrażania rozwiązań typu cloud computing?

Jacek Murawski Przywykliśmy zakładać, że nasz kraj zawsze znajduje się gdzieś w ogonie Europy. Tymczasem według raportu Eurostatu o wykorzystaniu Internetu 17 − 20 mln Polaków to internauci, co daje nam miejsce mniej więcej w środku stawki krajów europejskich. W ścisłej czołówce jesteśmy jednak pod względem wykorzystania możliwości sieci. Polacy zakładają wiele kont społecznościowych, pocztowych, używają platform aukcyjnych itp. Otwartość naszego społeczeństwa na Internet jest bardzo duża, większa nawet niż mieszkańców krajów zachodniej Europy. O postępach we wprowadzaniu rozwiązań opartych na chmurze będziemy mogli mówić dopiero po pewnym czasie. To na razie bardzo świeża oferta. Sporo zależy do tego, jak skutecznie partnerzy będą przekonywać do niej swoich klientów. Resellerzy konkurują ze sobą, stosując bardzo niskie marże w przypadku sprzedaży sprzętu. Prowizja od sprzedaży abonamentu na BPOS jest dla nich o wiele atrakcyjniejsza. Kolejny bardzo ważny aspekt to zwiększenie konkurencyjności oferty tych partnerów, którzy proponują rozwiązania w modelu chmury i dzięki temu eliminują części kosztów związanych z wydatkami na infrastrukturę oraz jej utrzymanie.

CRN Polska Od abonamentu na BPOS wartego kilka euro płacicie zaledwie kilkanaście procent…

Jacek Murawski Tu chodzi o zmianę sposobu myślenia. Abonament na BPOS zastępuje klientom nabycie licencji oprogramowania Exchange, ale nie tylko, także niweluje wydatek na serwer, infrastrukturę sieciową i usługi z nią związane. Cloud będzie zawsze w pewnym stopniu zmniejszał nakłady na sprzęt. Marża rzędu 18 proc. od wartości abonamentu, wypłacana partnerowi co miesiąc przez rok od momentu podpisania umowy, a potem − odpowiednio pomniejszona − przez pozostały okres umowy, to stały przychód. Podobnie jest z usługami telekomunikacyjnymi. Jeśli polecę klientowi wybrany model telefonu i będę dostawał procent od rachunku płaconego przez abonenta, to zrobię lepszy interes, niż gdybym sprzedał jakieś pudełko z niewielką marżą.

CRN Polska Czy oprogramowanie sprzedawane w pudełkach w takim razie zniknie?

Jacek Murawski Nie ma mowy o nagłych zmianach. Nadal inwestujemy w rozwiązania serwerowe, SQL, programy do używania na miejscu przez klienta. Przesuwanie środka ciężkości w kierunku chmury to powolny proces. Na pewno rozwiązania oparte na chmurze częściej będą wybierać firmy budujące nowe systemy IT. Te, które już mają pewną infrastrukturę, nie zrezygnują z niej z dnia na dzień. Nie można jednak zakładać, że cloud będzie dobry w przypadku każdego nowego przedsięwzięcia IT. Wszystko zależy od indywidualnego przypadku. Dobrej odpowiedzi na pytanie o przyszłość cloud computingu udzielił szef jednej z dużych polskich firm informatycznych. Otóż według niego dysputy o tym, czy cloud jest dobry dla branży, czy nie, to daremny trud. Będzie tak, jak zechcą klienci. Dla nich nie jest ważne, czy zyskają na tym firmy IT, ale czy im uda się obniżyć koszty. Na przykład BPOS może się świetnie sprawdzić w firmach ubezpieczeniowych, które zatrudniają wielu agentów. Ich konta pocztowe można włączać i wyłączać w zależności od potrzeb. Firma nie musi inwestować we własną infrastrukturę. 

CRN Polska Jak resellerzy powinni się dostosowywać do zmieniających się warunków rynkowych? 

Jacek Murawski Muszą dokładnie przyjrzeć się potrzebom klientów, którzy sami z siebie nie czują potrzeby kupowania kolejnych licencji na oprogramowanie. Jestem pewien, że polscy resellerzy znajdą swoje miejsce na rynku cloudu. Zmiany nie zachodzą nagle, jest czas, żeby się przygotować, wyspecjalizować w pewnych rozwiązaniach. Przedsiębiorcy potrafią zdobywać wiedzę z innych dziedzin niż te, z których wyrośli. Wydaje mi się, że cloud to szansa dla niewielkich firm, bo obniża barierę wejścia na rynek ze swoimi usługami. Chmura umożliwia dotarcie ze swoim produktem do klientów zagranicznych czy wszystkich odbiorców w Polsce. Ostatnio byłem w poznańskiej firmie programistycznej. Na zamówienie klienta przygotowano tam między innymi rozwiązanie, oparte na platformie Microsoftu, do zarządzania sekretariatem. Aplikacja należy do nich. Gdyby umieścili ją na Azure i umożliwili jej współpracę z BPOS-em, mogliby ją sprzedawać za niewielkie pieniądze na takiej zasadzie, jak Apple sprzedaje aplikacje np. do iPhone’ów. Chmura, dzięki swojej gigantycznej wielkości i rozmachowi, pozwala uzyskiwać efekt skali niemożliwy wcześniej do osiągnięcia. 

Microsoft
Korporację założono w 1975 r. w USA, od 1986 r. jest notowana na amerykańskiej giełdzie. W 1990 r. wprowadziła na rynek system operacyjny Windows 3.0. W Polsce Microsoft istnieje od 1992 r. Na świecie zatrudnia ponad 95 tys. specjalistów, w naszym kraju pracuje dla producenta ponad 300 osób. Poza biurem w Warszawie istnieje również Centrum Rozwoju Oprogramowania Microsoft we Wrocławiu. Ponadto, w Łodzi i Poznaniu działają Centra Innowacji Microsoft. Producent współpracuje z 8 tys. partnerów i 20 tys. inżynierów. Dyrektorem generalnym polskiego Microsoftu jest Jacek Murawski, który pełni tę funkcję od listopada 2008 r. Wcześniej stał na czele Della. Główna siedziba Microsoftu znajduje się w Redmond.