Uczestnicy debaty

Marcin Wesołowski, OEM Lead, Consumer Devices Sales, Microsoft

Paweł Sawicki, adwokat, kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak

Tadeusz Kurek, prezes NTT System

Mateusz Dębowski, dyrektor działu Public w Komputronik Biznes

CRN Zjawisko piractwa jest chyba tak stare jak historia naszej branży. Lata mijają, a my wciąż się z tym borykamy.

Tadeusz Kurek To prawda, że nielegalne oprogramowanie jest, niestety, ciągle w obiegu. Co innego jednak zainstalowanie nielegalnych Windowsów w domu, a co innego sprzedaż kradzionego systemu operacyjnego w kilku tysiącach komputerów w ramach przetargu publicznego.

 

CRN Od kiedy takie przypadki mają miejsce?

Tadeusz Kurek Nie sposób tego określić, można jedynie powiedzieć, kiedy zostały zauważone, czyli w 2015 r. Jednym z pierwszych takich przypadków, który wzbudził mój niepokój, był przetarg dla Poczty Polskiej na 3 tys. komputerów. Wtedy oferenci chcieli ode mnie kupić sam sprzęt, bez oprogramowania, choć w specyfikacji było jasno napisane: „komputer z systemem operacyjnym Windows”. Zgłosiłem się z tą sprawą do Microsoftu, bo myślałem, że są firmy, które kupują Windowsy taniej niż ja. Wtedy Microsoft się tym nie zainteresował.

Paweł Sawicki Sprawa nie pozostała jednak bez echa, bo Microsoft zaczął zwracać bardzo dużą uwagę na tego typu przypadki właśnie od 2015 r., gdy zaczęło się upowszechniać zjawisko sprzedaży komputerów bez fabrycznie zainstalowanego systemu operacyjnego. Sama sprzedaż komputerów bez systemu operacyjnego jest oczywiście legalna. Niestety, było bardzo wiele przypadków, gdy dostawcy, którzy kupowali takie „nagie” komputery, następnie wgrywali na nie nielegalny software i sprzedawali dalej. Również NTT System sprzedawało takie „nagie” komputery.