CRN Co myślą tradycyjni retailerzy, kiedy obserwują takie projekty jak Amazon Go? Zwłaszcza że sieć bezobsługowych sklepów pod marką Hema rozbudowuje także azjatycki gigant e-commerce’u, czyli Alibaba.

Wojciech Buczkowski W mojej ocenie Amazon Go daje temu koncernowi możliwość zdobycia ogromnej, praktycznej wiedzy o technologiach rozpoznawania tożsamości i zachowania klientów. W wymiarze handlowym to krok dalej wobec tego, czym dziś jest Amazon Prime, a także usługa „same day delivery”, dostępna w wielu miastach na świecie. W Amazon Go, jak również w testowanych automatach vendingowych Amazona klienci dostają towar od ręki, co nie jest możliwe w przypadku Prime’a. Potrzeba natychmiastowego odbioru produktów „tu i teraz”, połączona z oceną świeżości i innych cech, to jedna z głównych przyczyn, dla których klienci wybierają tradycyjne sklepy.

 

CRN A jeśli model Amazon Go i Alibaba Hema się upowszechni? Jak to wpłynie na biznes takich retailerów jak Komputronik?

Wojciech Buczkowski Moim zdaniem sklepy bezobsługowe, o których rozmawiamy, będą oferować przede wszystkim artykuły spożywcze, a jeśli chodzi o elektronikę, to jedynie podstawowe, wysokomarżowe i masowe akcesoria w rodzaju baterii, power banków, słuchawek itp. Ewentualnie gadżety, na przykład nadające się do zakupu w ostatniej chwili na prezent.

 

CRN Nie będzie to zatem konkurencja dla typowych salonów z elektroniką użytkową i sprzętem RTV/AGD?

Wojciech Buczkowski Zaletą sklepów z elektroniką użytkową jest możliwość jej dotknięcia, zweryfikowania jakości, skorzystania z wiedzy doradców oraz spersonalizowanych usług. O nastawieniu Amazona na rozwój w kierunku produktów spożywczych świadczy fakt, że Amazon niedawno przejął sieć sklepów Whole Foods ze zdrową żywnością. Obecnie to sieć oferująca wysokiej jakości artykuły spożywcze, ale jednak w wysokich cenach. Dla dużego i wydajnego kosztowo gracza, jakim jest Amazon, nie będzie problemem, żeby sprzedawać je taniej, zachowując wysoką jakość, świeżość i pewne źródło ekologicznego pochodzenia. W konsekwencji sprzedaż dodatkowo wzrośnie, co pomoże firmie Jeffa Bezosa wyjść na swoje, a jednocześnie pozwoli na dalsze uzależnienie klienta od zakupowego ekosystemu giganta. Świeża, zdrowa i względnie ekologiczna żywność to absolutny trend, a więc ten rynek szybko się rozwija, nie tylko w USA.

 

CRN Ktoś powiedział, że „zanim Walmart stanie się Amazonem, to Amazon stanie się Walmartem”. Po co Bezosowi „zabawa” w tradycyjny retail, skoro znakomicie i coraz lepiej radzi sobie w segmencie e-commerce, nawet na najbardziej konkurencyjnym amerykańskim rynku?

Wojciech Buczkowski Sądzę, że Amazon Go, poza swoją podstawową funkcją, będzie takim poligonem doświadczalnym w zakresie technologii RFID, facial recognition i generalnie najnowocześniejszych metod rozpoznawania klientów, a także śledzenia ich potrzeb oraz procesu podejmowania decyzji zakupowych. W przyszłości być może Amazon zechce przetestowane w ten sposób technologie włączyć do oferty Amazon Web Services. Z myślą o sprzedaży jej retailerom na całym świecie. Zwłaszcza że praca ludzka jest coraz droższa i rośnie rzesza klientów, którzy dla oszczędności czasu chętnie obsłużą się sami.

Sławomir Komiński Swoją drogą ciekawe, jak Amazon i Alibaba poradzą sobie z klasycznym retailem „offline’owym”. Ich podstawowy model działania opiera się na minimalnych i „sterowalnych” kosztach, podczas gdy tradycyjny retail to mnóstwo stosunkowo wysokich kosztów stałych, w tym generowanych przez długoterminowe umowy, z których trzeba się wywiązywać niezależnie od tego, czy sytuacja rynkowa jest korzystna czy nie. Margines błędu jest więc niewielki i nie da się utrzymywać nieskończenie szerokiej oferty, w tym wielu niedochodowych produktów, żeby tylko przyciągnąć klientów. To może działać na amazon.com, ale nie w sieci salonów. W ich przypadku trzeba tę ofertę optymalnie dobrać, a w razie błędnych decyzji ponosić związane z tym koszty.