CRN Rzadko się zdarza, by działem informatyki w tej samej firmie zarządzały jednocześnie dwie osoby…

Konrad Jędrzejewski Kilka lat temu pojawił się projekt centralizacji zarządzania informatyką w działających na terenie Polski spółkach z grupy Vienna Insurance Group (VIG), m.in. Compensie TU (Compensa Majątek) i Compensie TU na Życie (Compensa Życie). Skupiamy się na uspójnieniu procesów w poszczególnych spółkach.

Georg Dziwak Chcemy wykorzystać synergię całej organizacji. Możliwości działania w grupie są większe, niż gdyby każda ze spółek robiła wszystko samodzielnie. Mamy szansę lepszego wykorzystania zasobów i efektywniejszego korzystania z licencji na oprogramowanie. Niektóre duże systemy, na przykład ERP, kupowane są na poziomie grupy VIG dla całego koncernu.

Co obecnie w największym stopniu wpływa na plany rozwoju IT w grupie VIG w Polsce? Jakie przesłanki decydują w pierwszym rzędzie o wyborze realizowanych projektów?

KJ Są dwa źródła inspiracji dla naszych planów rozwojowych. Pierwsze to potrzeby związane z zarządzaniem środowiskiem informatycznym. Tutaj podstawowe znaczenie ma uporządkowanie architektury IT. Jest ona teraz mocno rozczłonkowana, istnieje wiele połączeń między różnymi systemami. To generuje duże koszty utrzymania takiego środowiska oraz infrastruktury informatycznej. Integracja architektury staje się więc koniecznością. Wypracowaliśmy jej docelowy model, zharmonizowany dla wszystkich spółek. Mamy wspólny komponent integracyjny, na którym będą osadzane zarówno już istniejące rozwiązania, jak i przyszłe systemy. To nam ułatwi porządkowanie środowiska IT, uzyskanie jego spójności. Część elementów będzie współdzielona przez wszystkie spółki, część oddzielna, jak na przykład osobne portale obsługowe agenta lub klienta. Wszystko jednak będzie budowane na bazie wspólnej architektury, wspólnych języków programowania.

GD Pod względem biznesowym spółki działają samodzielnie. Architektura IT jest dla wszystkich wspólna, ale funkcje dla każdej spółki są ustalane osobno. Historycznie patrząc, poszczególne firmy wchodzące w skład grupy tworzyły własne rozwiązania. Teraz jednak następuje uspójnienie całego środowiska informatycznego. Ustalamy, które komponenty zostaną, a które ulegną ujednoliceniu.

Gdzie jest drugie podstawowe źródło zmian dla systemów informatycznych w grupie VIG Polska?

KJ Drugi bodziec do rozwoju naszego IT to program digitalizacji. Główną siłą sprawczą jest tu Compensa Majątek. Tam są największe potrzeby w zakresie cyfryzacji procesów. Ale pozostałe spółki też monitorują sytuację i włączają się w działania.

GD Celem programu jest przeniesienie nas ze świata analogowego do świata cyfrowego. Chodzi o dostosowanie naszej działalności do nowych wyzwań. Świat ubezpieczeń będzie w przyszłości wyglądał całkiem inaczej, klient będzie miał całkiem inne wymagania. Potrzeby dzisiejszego 25-latka zmienią się za dziesięć lat, gdy stanie się 35-latkiem. Życie społeczeństwa się zmieni. Na przykład upowszechni się car-sharing. Już dzisiaj w Warszawie działają firmy z taką ofertą. Coraz więcej ludzi nie będzie kupować samochodów, a jedynie z nich korzystać w razie potrzeby. Ubezpieczenia komunikacyjne muszą się więc też zmienić, dostosować do nowej sytuacji. Inny przykład: młodzi ludzie coraz częściej nie kupują mieszkań na własność. To rodzi nowe wyzwania w zakresie ubezpieczeń nieruchomości. Również do tych zmian musimy dostosować nowe oferty. W ślad za tym idą zmiany w IT. W przyszłości będzie głównie zapotrzebowanie na proste, szybkie ubezpieczenia, na przykład godzinowe ubezpieczenia na rower. Bo różne rodzaje ryzyka prawnego występują zawsze, nawet teraz, np. w związku z wypożyczaniem rowerów w Warszawie.

W jakim zakresie będzie to wymagało automatyzacji czy robotyzacji procesów ubezpieczeniowych? Czy obecnie już realizujecie projekty z tego zakresu?

GD Robotyzacja procesów należy do projektów przyszłościowych. Chociaż mamy już dobre doświadczenia z robotami. Przykładowo już teraz na naszej infolinii wykorzystywany jest bot. Zrobotyzowane zostało też przenoszenie danych z jednego systemu do drugiego, głównie tam, gdzie nie było interfejsów umożliwiających komunikację między systemami.

KJ Automatyzujemy szereg prac związanych z obsługą ubezpieczeń, na przykład zakładanie polis, likwidacja szkód. Realizujemy kilkanaście projektów, w których wykorzystujemy najnowsze technologie. Zamierzamy na przykład zastosować Internet rzeczy do analizy zachowania użytkowników pojazdów przy sprzedaży polis komunikacyjnych. Chcemy sprawdzać, jak kierowcy jeżdżą, jak się zachowują na drodze. Robimy pilotażowe wdrożenie w tym zakresie. Biznesowo jeszcze z niego nie korzystamy, ale technologicznie jest już gotowe. Wystarczy, żeby klient, który chce wziąć udział w programie, zainstalował odpowiednią aplikację. Udostępniliśmy też specjalne rozwiązanie mobilne do sprzedaży ubezpieczeń dla naszych agentów. Dzięki niemu mogą szybko zaproponować klientowi odpowiednie ubezpieczenie.