GD Celem strategicznym jest włączanie klientów do procesów ubezpieczeniowych, na przykład do procesu likwidacji szkody. Kilkoma kliknięciami można samodzielnie zgłosić szkodę. Gdy będzie to prosty przypadek, w 24 do 48 godzin system prześle propozycję odszkodowania. Żaden człowiek ze strony ubezpieczyciela nie będzie w tym brał udziału. Bot zanalizuje zgłoszony przypadek i zaproponuje wysokość odszkodowania. Jeśli klient się na nie zgodzi, przekaz pieniędzy również zostanie uruchomiony automatycznie.

Czy nie zwiększy to ryzyka wyłudzeń?

GD Żeby system działał sprawnie, żeby nie był wykorzystywany do wyłudzania pieniędzy, będzie się odbywać losowe sprawdzanie szkód. Chcemy nad rozwojem tego systemu współpracować z naukowcami. Jesteśmy w trakcie rozmów z uniwersytetami, aby w dalszej fazie do obsługi odszkodowań zaprząc sztuczną inteligencję, która będzie potrafiła poradzić sobie również z bardziej skomplikowanymi przypadkami.

A gdzie już dzisiaj wykorzystujecie analitykę?

GD Przede wszystkim w walce z oszustwami, tzw. fraudami. Sami zrobiliśmy potrzebne nam rozwiązanie. Zaczęliśmy od sprawdzania oświadczeń klientów o szkodowości. Tu na razie jeszcze też nie stosujemy sztucznej inteligencji, ale myślimy o niej w dłuższej perspektywie. Jakie podejmiemy konkretnie działania, to będzie zależało też od rozwoju sytuacji na całym rynku ubezpieczeniowym. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny planuje bowiem uruchomić projekt antyfraudowy dla całego polskiego rynku ubezpieczeniowego. Przewidywane jest wykorzystanie sztucznej inteligencji, żeby można było m.in. wykrywać całe sieci fraudowe. Czekamy więc z inwestycjami na intensyfikację współpracy z UFG. Spodziewamy się w tym zakresie wymiernych korzyści.

KJ Co nie znaczy, że nic w tym obszarze nie robimy. Powstała specjalna grupa, która bada możliwości wykorzystania zaawansowanej analityki, Big Data, sztucznej inteligencji. Śledzimy, co się dzieje, i sprawdzamy, jak możemy z tego skorzystać. Przede wszystkim jednak potrzebne są do tego właściwe dane – w odpowiedniej jakości i ilości.

GD Realizujemy obecnie projekt z zakresu Business Intelligence. Za rok planujemy jego zakończenie. Da nam nowe możliwości wykorzystania danych. Wiele informacji jednostki biznesowe będą mogły tworzyć same, na przykład zestawienie sprzedaży dla dyrektora oddziału. Dostaną proste narzędzia, IT nie będzie im do tego w ogóle potrzebne.

Firmy ubezpieczeniowe działają na rynku regulowanym. Jaki wpływ na decyzje o wykorzystaniu i rozwoju systemów informatycznych mają wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego?

KJ Wytyczne skupiają się głównie na obszarze compliance, czyli zapewnienia zgodności działania z regulacjami. Nie zawsze jednak jest to efektywne biznesowo. W zakresie przetwarzania danych KNF narzuca duże wymagania, szczególnie w zakresie cyberbezpieczeństwa. Wiąże się to z koniecznością ponoszenia dużych kosztów. Jesteśmy jednak spółkami zaufania publicznego, więc musimy zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa.

GD Niejasne jest wciąż stanowisko KNF-u wobec chmury obliczeniowej. To wstrzymuje nasz rozwój. Nie da się całkowicie uciec od wykorzystania chmury. Element ekonomiczny też będzie ważny. Nie ma jednak jasnych wytycznych KNF w tym zakresie.

KJ KNF nie zabrania korzystania z chmury, ale narzuca spółce szereg warunków i obowiązków. Wiąże się to chociażby z wymogiem robienia szczegółowych analiz ryzyka. Na razie więc korzystamy z rozwiązań cloud computing wyspowo. Brak jednoznacznych wytycznych ogranicza szersze wykorzystanie usług chmurowych.

GD Liczymy, że KNF dostosuje się do trendów światowych i określi sprzyjające ubezpieczycielom warunki korzystania z chmury na polskim rynku.