CRN Jest Pani jedyną Polką, która otrzymała dostęp do kodu źródłowego systemu Windows. W jaki sposób dochodzi się do takiego wyróżnienia?

Paula Januszkiewicz Zajęło to trochę czasu, chociaż historia jest dość prosta. Już jako dziecko miałam dostęp do komputera i interesowały mnie zagadnienia, które – wiem to dziś – miały bardzo duży związek z bezpieczeństwem danych. Jako uczeń szkoły podstawowej byłam… administratorem sieci. Z kolei w liceum uczęszczałam do klasy o profilu matematyczno-informatycznym. Trafiłam wtedy na wspaniałego nauczyciela informatyki, który obdarzył mnie dużym zaufaniem, więc administrowałam siecią, jak też spędzałam wiele czasu po zajęciach lekcyjnych, aby rozwiązywać różne problemy. Na studiach – oczywiście informatycznych – wybrałam dwa kierunki: bezpieczeństwo sieci oraz zarządzanie bezpieczeństwem informacji. Później pracowałam w firmie konsultingowej, ale finalnie zrealizowałam jedno ze swoich marzeń, czyli założyłam własny biznes w sektorze bezpieczeństwa IT. Microsoft darzy nas bardzo dużym zaufaniem, a mnie, jako osobie z tytułem Most Valuable Professional oraz Microsoft Regional Director, przyznany został dostęp do kodu źródłowego Windows. Zyskana dzięki temu wiedza ułatwia nam prowadzenie wielu badań.

No właśnie, prowadzi Pani własną działalność, ale jednocześnie publicznie przedstawia się jako Microsoft Regional Director. Jak daje się pogodzić pracę w korporacji z prowadzeniem własnej firmy?

Ten tytuł ma trochę mylącą nazwę. Nie jestem i nigdy nie byłam pracownikiem Microsoftu. Jest to honorowy tytuł, który firma przyznaje za wkład w innowacyjność – w każdym kraju tego zaszczytu dostępuje tylko jedna lub dwie osoby. Bardzo blisko współpracujemy z Microsoftem, dostarczamy im wiele usług oraz występujemy na ich konferencjach. Konsekwentnie stosujemy też przyjęte w tej branży zasady etyki: jeśli wykryjemy jakiś problem, to najpierw informujemy zainteresowanego klienta, czekamy, aż niebezpieczeństwo zostanie zażegnane, a dopiero później mówimy o tym na konferencjach. Dzięki tak zbudowanym relacjom cieszymy się bardzo dużym zaufaniem Microsoftu.

Skąd pomysł na założenie własnej firmy? Mając tak ogromne kwalifikacje, nie łatwiej było zostać pracownikiem korporacji na wysokim szczeblu?