CRN Dr Irena Eris jest polską firmą kosmetyczną, która powstała w 1983 r. W ciągu 35 lat istnienia zapewniliście sobie stałe miejsce na polskim rynku i nadal się rozwijacie. Jaką rolę w tych przemianach odgrywa informatyka teraz, a jaką będzie odgrywać w najbliższej przyszłości?

Jacek Badowski Postrzegamy siebie jako przedsiębiorstwo mocno zinformatyzowane. Wiele procesów mamy już zdigitalizowanych. Cały czas jednak się rozwijamy. Korzystamy z wielu systemów informatycznych, które wraz z rozwojem biznesu wymagają unowocześnienia lub wymiany.

 

CRN W których obszarach widać największe potrzeby zmian? Gdzie są prowadzone najbardziej zaawansowane projekty modernizacyjne?

Jacek Badowski Zakończyliśmy właśnie wdrożenie nowego systemu do prognozowania sprzedaży. Dotychczasowy system prognozowania zapewniał tworzenie prognoz dotyczących tylko produktów, pion biznesowy chciał mieć możliwość prognozowania również w odniesieniu do poszczególnych klientów – i nowy system zapewnił tę funkcjonalność. Jesteśmy też tuż po przejściu na wyższą wersję nowego systemu ERP i zakończeniu projektu implementacji usprawnień w tym systemie. Przed nami modernizacja rozwiązań wspierających planowanie i harmonogramowanie produkcji.

 

CRN Jakim wymogom musi sprostać system planowania i harmonogramowania produkcji na potrzeby takiej firmy jak wasza?

Jacek Badowski Dr Irena Eris jest firmą średniej wielkości. To etap, który – moim zdaniem – od strony ilości wymagań jest najgorszy z możliwych. Chcemy, a czasem musimy być bardzo elastyczni w stosunku do potrzeb klientów, nie będąc jeszcze globalnym graczem. Nie jest to proste. Decyzje biznesowe często się zmieniają, algorytmy nie zawsze są w stanie temu sprostać. Ludzie mają wiedzę ekspercką, na bazie której podejmują decyzje, algorytmy zaś nie zawsze potrafią ją odzwierciedlić. W procesie produkcji kosmetyków jest wiele czynników, które trzeba brać pod uwagę, nie każdy system jest w stanie sobie z nimi poradzić. Ludzie wiedzą, co i jak trzeba zrobić. System może zrobić tylko to, czego go wcześniej „nauczyliśmy”, natomiast ekspert poradzi sobie, lepiej lub gorzej, z każdą nową sytuacją – stąd trudność w implementacji takiego systemu.

 

CRN Czym konkretnie musi dysponować poszukiwane rozwiązanie, żeby poradzić sobie z produkcją kosmetyków?

Jacek Badowski O skali wyzwania może świadczyć fakt, że robiliśmy już jedno podejście do wdrożenia, ale wybrane rozwiązanie okazało się niewystarczające dla naszych potrzeb. Mimo optymistycznych założeń w praktyce wyszło, że system spełnia tylko 20–30 proc. naszych wymagań. Musieliśmy więc wycofać się z projektu. Teraz chcemy wybrać system, który będzie dla nas w pełni użyteczny. Stawiamy na dojrzałe, zaawansowane, nowoczesne rozwiązanie. Bierzemy pod uwagę już nie tylko klasyczny APS (Advanced Planning and Scheduling), ale też rozwiązania wykorzystujące elementy sztucznej inteligencji. W bieżącym roku będziemy się rozglądać po rynku, żeby w przyszłym wdrożyć rozwiązanie. To dla nas duże wyzwanie.